Podczas sobotniej gali w Londynie, Mauricio Lara (22-2-0) znokautował w dziewiątej rundzie walki wieczoru Josha Warringtona (30-1-0) w zakontraktowanej na dwanaście rund walce kategorii piórkowej (featherweight). 22-letni Meksykanin już w czwartej rundzie powalił Warringtona, po czym Brytyjczyk boksował już coraz słabiej. Takiego obrotu sprawy, chyba nikt nie brał pod uwagę. Warringtona przymieżano już do wielkich walk, z takimi pięściarzami jak Gary RussellJr (31-1-0) czy Emanuel Navarette (32-1-0). W tym momencie, 30-latek z Leeds może jednak tylko o takich walkach pomarzyć. 

  • To była wspaniała noc jestem szczęśliwy i przesyłam to rodzinie w Meksyku. Pracowaliśmy niezwykle ciężko i wyszło tak jak planowaliśmy. – powiedział Lara zaraz po walce. 

Dla Warringtona, walka z młodym Meksykaninem miała być tylko kolejnym przystankiem i ostatnią prostą przed naprawdę wielkimi walkami w kategorii piórkowej. W tym momencie, to Mauricio Lara jest bliżej takich pojedynków, stając się pierwszym pięściarzem, który pokonał Warringtona na zawodowych ringach.

źródło: inf.własna