W zakończonej przed chwilą gali w Warszawie, Michał Cieślak (20-1-0) pokonuje w walce wieczoru Taylor’a Mabikę (19-7-2) i wraca na zwycięską ścieżkę, po styczniowej porażce o tytuł mistrza świata WBC kategorii junior ciężkiej (cruiserweight) z Ilungą Makabu (27-2-0). Pojedynek skończył się już w szóstej rundzie, a Cieślak tym samym stał się pierwszym zawodnikiem, który pokonał twardego pięściarza z Gabonu przed czasem.
Cieślak odniósł się także do spekulacji, na temat jego potencjalnej walki z Lawrence’m Okolie (14-0-0). Polak poinformował, że nic mu na ten temat nie wiadomo i w najbliższym czasie porozmawia o tym z promotorami. Przypomnijmy, że przeciwnikiem Okolie miał być pierowtnie Krzysztof Głowacki (31-2-0), który pozytywnie przeszedł test na covid-19, w związku z czym nie zobaczymy go dwunastego grudnia na gali w Londynie. Obaj pięściarze mieli się spotkać w ringu, w ramach walki o wakujący tytuł federacji WBO, wagi junior ciężkiej (cruiserweight). Na ten moment trwają poszukiwania przeciwnika dla Okolie, jednakże na ten moment nie wiadomo, na jakich zasadach walka będzie sankcjonowana.