Już w najbliższą sobotę, po trzech tygodniach przerwy, znów zobaczymy boks na najwyższym światowym poziomie. Na gali w Uncasville (Stany Zjednoczone), mistrz świata federacji WBO, kategorii super koguciej (super bantamweight), Angelo Leo (20-0-0) zmierzy się ze Stephenem Fultonem (18-0-0). 

  • Mam wiele do udowodnienia, dla mnie to dopiero początek. Jest wielu ludzi, którzy we mnie wątpią. Jeśli nie jestem faworytem, to tylko dolewa oliwy do ognia. Zawsze chciałem być mistrzem świata, więc teraz, gdy już to osiągnąłem, mam tą pewność siebie. Nie zdejmuję jednak nogi z gazu tylko dlatego, że jestem mistrzem. Mówią, że gdy jesteś mistrzem, wtedy jest ciężej, ponieważ teraz tak samo jak ty chcesz być mistrzem, inni też tego chcą tak jak ty. Moja mentalność jest taka sama. Jestem mistrzem świata i gonię innych mistrzów świata. Więc to nie na mnie polują, to ja poluję. – powiedział podczas wirtualnej konferencji prasowej, Angelo Leo. 

Dla 26-letniego Amerykanina, walka z Fultonem będzie pierwszą obroną tytułu mistrza świata WBO. Obaj pięściarze są niepokonani na zawodowych ringach, co tylko podwyższa skalę pojedynku. Fulton wywalczył w 2019 roku tytuł IBO, zaś walka z Leo, będzie dla niego pierwszym pojedynkiem o pełnoprawne mistrzostwo świata. Transmisję z gali przeprowadzi telewizja Showtime, zaś w Polsce będzie możną ją obejrzeć za pośrednictwem Canal+ Sport.