Frank Warren, promujący wicemistrza olimpijskiego z Londynu (2012), Joe Joyce’a (12-0-0) poinformował, że podjęto dyskusję na temat organizacji walki jego pięściarza z Oleksandrem Usykiem (18-0-0), o tymczasowy tytuł WBO, kategorii ciężkiej (heavyweight). Sytuacja Usyka musi być jasna, aby współpromujący Tysona Fury’ego (30-0-1), Warren, chciał doprowadzić do walki “Gypsy Kinga” z Anthony’m Joshua (24-1-0).
- W tej chwili pracujemy nad walką Usyk vs Joyce. Myślę, że WBO zarządzi taką walkę o tymczasowy tytuł, a my ciężko pracujemy, aby do tego doszło. Sytuacja jest taka, że WBO przekazało, że chcieliby tej walki jako eliminatora. Nie mamy co do tego sprzeciwu i nie sądzę, aby Usyk miał. Ten kto przez to przejdzie, stawia go na znakomitej pozycji. Ostateczny zwycięzca dwóch walk między Fury’m a Joshuą, będzie musiał bronić pasów przed Joyce’m, lub Usykiem. Ewentualnie będzie musiał zwakować pas. – powiedział dla IFL TV, Frank Warren.
Usyk odkąd awansował do kategorii ciężkiej, po tym, gdy został się niekwestionowanym królem dywizji junior ciężkiej (cruiserweight), dostał od federacji WBO zapewnienie, że w momencie awansu do królewskiej dywizji, automatycznie otrzyma status obowiązkowego pretendenta do mistrzowskiego tytułu. Ukrainiec dwukrotnie był już pomijany w walce o tytuł czempiona WBO, i wiele wskazuje na to, że tak się stanie po raz trzeci. Dla promotorów Fury’ego, oraz dla Eddie’go Hearna, zajmującego się interesami Joshuy, najważniejsze jest w tym momencie doprowadzenie do dwóch walk pomiędzy dwoma pięściarzami, w najlepszym przypadku o cztery mistrzowskie pasy kategorii ciężkiej. Przypomnijmy, że Joshua znajduje się w posiadaniu tytułów IBF, WBA oraz WBO – i o ten ostatni pas właśnie się rozchodzi. Fury zaś od blisko roku, dzierży tytuł WBC.