W zakończonej przed momentem gali w Montrealu (Quebec, Kanada), Artur Beterbiev (17-0-0) wygrywa z Marcusem Browne’m (24-2-0) i broni dwóch tytułów (WBC oraz IBF) mistrza świata, kategorii półciężkiej (light heavyweight). Początek walki należał do Browne’a, który spowodował poważne rozcięcie na czole u Beterbieva. Niepokonany Rosjanin, mimo to cały czas boksował na najwyższych obrotach, szukając szczególnie w drugiej połowie walki nokautu. Sytuacja w narożniku Beterbieva, zaczęła być coraz bardziej nerwowa ze względu na coraz mocniejsze krwawienie z jego czoła.
Doświadczony pięściarz w siódmej rundzie posłał Browne’a na deski, następnie bardzo napierał w ósmej odsłonie, aby w dziewiątej powalić Amerykanina raz jeszcze. Sędzia ringowy Michael Griffin z zakrwawioną koszulą wyliczył Browne’a, po czym przerwał pojedynek, ze względu na brak reakcji ze strony zawodnika. Beterbiev odnosi tym samym siedemnaste zwycięstwo w zawodowej karierze, oraz siedemnaste przed czasem.