Były mistrz świata kategorii półśredniej (welterweight), Keith Thurman (30-1-0) powrócił do ringu niespełna dwa tygodnie temu po ponad 2.5 letniej przerwie i pewnie pokonał na punkty Mario Barriosa (26-2-0) na gali w Las Vegas (Nevada, Stany Zjednoczone). To właśnie w lipcu 2019 roku kiedy to Thurman bronił mistrzowskiego pasa, uległ Manny’emu Pacquiao (62-8-2) ponosząc tym samym swoją pierwszą i jak dotąd jedyną porażkę na zawodowych ringach. Popularny “One Time” nie uważa jednak, aby przegraną z legendarnym Filipińczykiem traktować jako potknięcie.

Wcale nie uważam, że jestem pokonanym pięściarzem. Nie czuję, abym został pokonany przez Manny’ego Pacquiao, bo to była niejednogłośna decyzja. Koniec końców chcę się dowiedzieć czy jest ktoś kto może pokonać Keitha Thurmana. W tej walce trochę zaje**liśmy. Zdarza się, zaje**łem. Rok 2019 nie był po prostu najlepszym rokiem w moim wykonaniu. – mówił Thurman dla Ask The Experts.

Pięściarz z Clearwater (Florida, Stany Zjednoczone) zapowiadam że w tym roku będzie tak aktywny jak to tylko możliwe, dodając, że cały czas jest chętny na konfrontację z Terence’m Crawfordem (37-0-0), który od kilku tygodniu jest już wolnym agentem.

Ludzie mówią o Crawfordzie to i tamto… Próbowałem powiedzieć wszystkim: z Keithem Thurmanem to proste: możesz mówić co tylko chcesz. Możesz przeprowadzić sto wywiadów, a i tak nie ma to żadnego znaczenia. Pytam się gdzie jest mój kontrakt? W jaki sposób chcecie robić interesy? Napisz o tym, tyle mam do powiedzenia. – powiedział Thurman.

Autor: Michal Adamczyk