Gdy okazało się, że mistrz świata federacji WBC, kategorii ciężkiej (heavyweight), Tyson Fury (30-0-1) musi wywiązać się z kontraktu i zmierzyć się w trzeciej walce z Deontay’em Wilderem (42-1-1), współpromujący Brytyjczykam, Bob Arum poinformował, że posiada zarezerwowany stadion w Las Vegas i to tam dojdzie do trzeciej walki pomiędzy Fury’m a Wilderem. Mowa tutaj o Allegiant Stadium, gdzie swoje mecze futbolu amerykańskiego rozgrywa lokalna drużyna Raiders.

Okazuje się, że trzecia walka “Gypsy Kinga” z “Bronze Bomberem” odbędzie się nie na stadionie, a w doskonale znanej kibicom boksu hali T-Mobile Arena w Las Vegas. Cały czas więc, walka jak i cała gala odbywa się na terenie stanu Nevada, gdzie obowiązuje ta sama komisja sportowa. Pięciosobowa komisja ze stanu Nevada wraz z dyrektorem wykonawczym Bobem Bennettem poinformowała, że stadion Allegiant Stadium nie figuruje już jako organizator tego wydarzenia.

Następnie zaproponowano miejsce zastępcze, po czym padło na T-Mobile Arena i to właśnie w tym miejscu Tyson Fury zmierzy się w swojej pierwszej bezpośredniej obronie mistrzowskiego pasa WBC królewskiej dywizji, oraz w bezpośrednim rewanżu z Deontay’em Wilderem. Oby tylko data ich pojedynku, czyli 24 lipca nie uległa zmianie, gdyż obaj pięściarze i tak znajdują się poza ringiem blisko półtora roku.