Jeśli mistrz świata federacji WBO, WBA oraz IBF kategorii ciężkiej (heavyweight), Anthony Joshua (24-1-0) nie chce stracić pierwszego z wyżej wymienionych pasów, będzie musiał w swojej kolejnej walce zmierzyć się z Oleksandrem Usykiem (18-0-0). Ukrainiec jest obowiązkowym pretendentem z ramienia WBO i po tym, gdy okazało się, że do walki Joshuy z Tysonem Fury’m (30-0-1) nie dojdzie, federacja postawiła jasno sprawę informując Joshuę o obowiązkowej obronie, na którą Usyk naciskał już od dawna.

Szef grupy promotorskiej K2 Promotions, Alexander Krassyuk zajmujący się interesami Oleksandra Usyka poinformował, że do walki dojdzie prawdopodobnie we wrześniu bieżącego roku. Na ten moment nie wiadomo kiedy dokładnie i gdzie miałoby dojść do konfrontacji Anglika z Ukraińcem, choć pod uwagę brany jest między innymi stadion piłkarski drużyny Tottenham Hotspur. Krassyuk nie zdradzał szczegółów, choć dał do zrozumienia, że negocjacje są w toku, mimo, że Joshua zapowiadał wcześniej, iż może pójść w inną stronę i zwakować pas WBO.

Nie możemy doczekać się już podpisania kontraktów. Data i miejsce to są wciąż sprawy do przedyskutowania. Przechodzimy do szczegółów i oficjalnego ogłoszenia walki. – powiedział Krassyuk.

źródło wypowiedzi: boxingscene