Już za niespełna dwa tygodnie (25 listopada) podczas gali Premier Boxing Champions w Las Vegas (Nevada, Stany Zjednoczone), do ringu powrócą m.in Jermall Charlo (32-0-0), oraz Jose Benavidez Jr (28-2-1). Dla tego pierwszego będzie to powrót między liny po ponad 2.5 rocznej przerwie i choć Charlo prawnie wciąż znajduje się w posiadaniu mistrzowskiego pasa organizacji WBC, wagi średniej (middleweight), jego pas nie znajdzie się w stawce przeciwko Benavidezowi. 

Jose Benavidez ostatnim razem zameldował się między linami w sierpniu, pokonując już w piątej rundzie dobrze znanego polskim kibicom Sladana Janjanina (37-17-0). Amerykanin meksykańskirgo pochodzenia w swojej karierze zaledwie dwukrotnie zaznał goryczy porażki, w walkach pomiędzy Terrence’m Crawfordem (40-0-0), oraz Danny’m Garcią (37-3-0). Benavidez zapowiada, że przed najlbiższą walką z Charlo, znajduje się w wyśmienitej formie. –

Uwielbiam być w tej kategorii wagowej. Odżywiałem się zdrowo i czuję się świetnie. Czuję, że to jest waga, do której należę. Czuję tę siłę i sparuję z bratem i jego partnerami. Odpychałem ich, więc to musi o czymś świadczyć. Jestem naprawdę zmotywowany i podekscytowany. Słowa nie są w stanie oddać tego, jak wspaniale się czuję. Jest wielu, którzy we mnie wątpią. Zawsze tacy się znajdą. Przyjdźcie 25 listopada, zamknę im wszystkim usta i udowodnię światu, że jestem tutaj. – powiedział Jose Benavidez Jr. 

W walce wieczoru zobaczymy młodszego brata amerykańskiego pięściarza, Davida Benavideza (27-0-0), który skrzyżuje rękawice z Demetriusem Andrade’m (32-0-0) w swojej drugiej obronie tymczasowego tytułu federacji WBC, kategorii super średniej (super middleweight). 

Autor: Michal Adamczyk – redaktor naczelny. Kontakt: frontoffice@boxingzone.org