Już w najbliższą sobotę na gali w Las Vegas, amerykański prospekt wagi ciężkiej (heavyweight), Jared Anderson (7-0-0) stoczy swoją ósmą walkę w zawodowej karierze. Popularny „Big Baby” zmierzy się Kingsley Ibehem (5-1-1), 27-letnim pięściarzem urodzonym w Nigerii. Anderson dotychczas siedmiokrotnie walczył na zawodowych ringach i za każdym razem wygrywał przed czasem. 

  • Ibeh to zdecydowanie lepszy pięściarz, niż moi dotychczasowi rywale. Ma serce do walki. On na pewno się nie będzie poddawał, będzie walczył. On ma coś dla mnie, ale to ja będę chciał coś udowodnić. On jest prawdziwym wojownikiem. Mam już dość tego, że muszę walczyć z bumami, którzy od razu się kładą. Chcę walczyć z kimś, kto mnie przetestuje, aby udowodnić wszystkim, że jestem największym prospektem, jaki istnieje. – powiedział Jared Anderson. 

21-letni pięściarz z Ohio szerszej publiczności pokazał się w ubiegłym roku, kiedy to czterokrotnie wystąpił na galach organizowanych przez Boba Aruma. Podczas sobotniej gali, w walce wieczoru zobaczymy Joe Smitha Jr (26-3-0), który zmierzy się z Maximem Vlasovem (45-3-0) o wakujący tytuł WBO, kategorii półciężkiej. Przed nimi w ringu zobaczymy także byłego mistrza świata wagi lekkiej (lightweight), Richarda Commey’a (29-3-0, który skrzyżuje rękawice z Jacksonem Marinezem (19-1-0), będąc bezpośrednio po porażce z rąk Teofimo Lopeza (16-0-0) w 2019 roku. 

wypowiedź: boxingscene