Mistrz świata wagi ciężkiej Daniel Dubois (24-3-0, 23 KO) rozważa kandydatury przeciwników do swojej kolejnej obrony tytułu i wśród nich znajduje się właśnie były czempion globu Joseph Parker (36-4-0, 24 KO). Ten ostatni może kontynuować karierę po tym, jak uchylono jego zawieszenie nałożone wcześniej w związku z pozytywnym wynikiem testu antydopingowego.
Oczywistą rzeczą jest fakt, że Dubois po zastopowaniu niedawno Fabio Wardleya (20–2–1, 19 KO) ma ma rożne opcje na swój następny pojedynek. Daniel rozważa opcje zawalczenia ze zwycięzcą przedświątecznego, hitowego boju pomiędzy Furym (36-2-1, 25 KO) a Joshuą (30–4–0, 27 KO) czy też unifikacje z Kabayelem bądź Hrgoviciem. Joseph Parker oczywiście już był na tronie królewskiej kategorii. Lat temu osiem tam się jeszcze znajdował, bowiem najpierw pod koniec 2016 sięgnął po złoto, by panować aż do porażki z rąk Anthony’ego Joshuy w pierwszym kwartale 2018 r.
Jakie starcie byłoby najciekawsze? Możliwe, że dla zawodnika pokroju Daniela Dubois starcia z takimi jak Tyson Fury byłyby najbardziej elektryzujące. Momentami Dubois wygląda naprawdę nie do zatrzymania, a więc walki tylko z samą śmietanką miałyby sens. W boksie dużo się zmienia tj. forma zawodników, a więc nawet trzecie starcie z Usykiem (25–0, 16 KO) mogłoby wchodzić w grę. W najbliższej przyszłości jednak inne możliwości mają dużo większy sens. Czas pokaże kto w pierwszym kwartale wyjdzie do Dubois, ale kto by to nie był, oby przeciwnik ten sprawił że owe zestawienie będzie równe interesujące jak walka Hrgović-Sanchez!