Mistrz świata federacji WBC oraz IBF, kategorii półśredniej (welterweight) Errol Spence Jr (27-0-0) zapowiada, że do jego walki z Keithem Thurmanem (29-1-0) nie dojdzie. Przyczyną takiego stanu rzeczy jest wieloletni konflikt między dwoma pięściarzami, choć tak naprawdę Spence nazywa to bardziej niechęcią wobec Thurmana, niż konfliktem.

W skrócie, gdy Errol Spence Jr wchodził na bokserskie salony, Thurman był już panującym mistrzem świata kategorii półśredniej. Spence chcąc udowodnić swoją wartość, wiele razy naciskał na pojedynek z Thurmanem, który nie odwzajemniał zainteresowania taką ewentualnością. Ostatecznie popularny „The Truth” dostał życiową szansę w 2017 roku, przyjeżdżając do Wielkiej Brytanii na pojedynek z ówczesnym mistrzem IBF, Kellem Brookiem (39-3-0). Ciekawostką jest, że dla Spence’a była to pierwsza i jak dotąd jedyna walka na wyspach. Od tego czasu pięściarz z Teksasu broni pasa IBF, zaś od 2019 roku jest również posiadaczem tytułu WBC, kiedy to w walce unifikacyjnej pokonał po niezwykle ciekawej i wyrównanej walce Shawna Portera (31-3-1) niejednogłośną decyzją sędziów.

U Thurmana sytuacja wygląda o wiele inaczej. Ostatnim razem pięściarz z Florydy zameldował się między linami niemalże dwa lata temu, kiedy to przegrał z Manny’m Pacquiao (62-7-2) walkę o tytuł mistrza świata federacji WBA. Thurman przystępował do walki jako obrońca tytułu z nieskazitelnym recordem. Pacquiao całkowicie zasłużenie wygrał pojedynek jednogłośną decyzją sędziów, posyłając nawet Amerykanina na deski w pierwszej rundzie. Thurman przypomniał sobie jednak kim jest Errol Spence Jr, po czym zaproponował mu, aby spotkali się w ringu. Thurman – bez pasa, Spence – z dwoma pasami. Jak można się domyślić, podwójny mistrz świata absolutnie nie miał, i jak się okazuje nadal nie ma ochoty na walkę z Thurmanem.

Nie chcę mieć nic wspólnego z Keithen Thurmanem. Ten statek odpłynął. Ten statek odszedł. Nie chcę mieć nic wspólnego z tym facetem. Drażni się ze mną. Nadal jest dobrym pięściarzem i nadal może walczyć. Ja nie jestem tym zainteresowany. Może walczyć z Yordenisem Ugasem, ale nie dostanie walki ze mną. On po prostu taki jest: dla mnie jest kulką kukurydzianą. Po prostu nie mogę go znieść. – powiedział w rozmowie z Barbershop Conversations, Errol Spence Jr.