Bardzo miłą informacją podzielili się w czwartkowe południe włodarze grupy Premier Boxing Champions, podając do publicznej wiadomości, że 30 marca na gali w Las Vegas (Nevada, Stany Zjednoczone), aktualny mistrz świata organizacji WBO, kategorii super półśredniej (super welterweight), Tim Tszyu (24-0-0) zmierzy się z nieco zapomnianym już czempionem Keithem Thurmanem (30-1-0). Co istotne, w stawce prawdopodobnie zabraknie mistrzowskiego pasa, który należy do Tszyu, bowiem Thurman ostatnim razem boksował dwa lata temu, i co istotne w wadze półśredniej (welterweight).

To, że Thurman przed laty należał do bezsprzecznie jednych z najlepszych pięściarzy świata w limicie wagi półśredniej (welterweight), nie trzeba nikogo przekonywać. Amerykanin po porażce z Manny’m Pacquiao (62-8-2) w 2019 roku nie boksował przez aż przez dwa i pół roku, kiedy to powrócił w walce z Mario Barriosem (28-2-0) wygrywając jednogłośną decyzją sędziów. Mimo iż w stawce zabraknie mistrzowskiego pasa, starcie pomiędzy dwoma pięściarzami zapowiada się bardzo interesująco, a faworytem do zwycięstwa będzie bez wątpienia Tszyu, który rozwija się z walki na walkę, a jego celem jest zdobycie wszystkich mistrzowskich pasów w dywizji. 

Przed walką wieczoru zobaczymy starcie o pełnoprawne mistrzostwo świata organizacji WBA, kategorii super lekkiej (super lightweight), pomiędzy broniącym tytułu Rolando Romero (15-1-0), a Isaacem Cruzem (25-2-1). Raczej mało kto spodziewał się takiego rozwiązania, bowiem Cruz, startujący w wadze lekkiej (lightweight) wielokrotnie podkreślał, że w tej kategorii wagowej czuje się najlepiej, mimo, że tak czy inaczej należy do stosunkowo mniejszych pięściarzy w tejże dywizji. 

Kartę walk otworzy starcie pomiędzy mistrzem świata WBA, dywizji średniej (middleweight), doświadczonym Erislandy’m Larą (29-3-3), a Michaelem Zerafą (31-4-0). O walce obu pięściarzy mówiło się już od dłuższego czasu i jest to z pewnością zestawienie, na które warto zwrócić uwagę. Wcześniej między linami zobaczymy powracającego po ciężkiej porażce Sebastiana Fundorę (20-1-1). Rywalem Amerykanina będzie bardzo mocno bijący Serhii Bohachuk (23-1-0), który w swoich wszystkich wygranych walkach triumfował przed czasem. Ukraińcowi, noga powinęła się raz, kiedy to podczas gali w Portoryko blisko dwa lata temu, przegrał przez bardzo ciężki nokaut z Brandonem Adamsem (23-3-0), który po spektakularnej wygranej nad Bohachukiem, do ringu póki co nie wyszedł. Dla Fundory, nadchodząca walka z ukraińskim pięściarzem będzie niezwykle ważna. Były tymczasowy czempion WBC dywizji super półśredniej, przegrał w ubiegłym roku przez bardzo ciężki nokaut z Brianem Mendozą (22-3-0), prowadząc do momentu przerwania u wszystkich sędziów. 

Po tym, gdy telewizja Showtime zrezygnowała z dalszego pokazywania boksu, grupa promotorska Premier Boxing Champions oficjalnie oglosila, że swoja kolejne wydarzenia transmitować będzie za pośrednictwem platformy streamingowej Amazon Prime Video. Oprócz miesięcznej subskrypcji, amerykańscy kibice przed nadchodzącą galą wykupią dodatkowo usługę Pay-Per-View, której koszt wyniesie około $70. 

Autor: Michal Adamczyk – redaktor naczelny. Kontakt: frontoffice@boxingzone.org