Niewątpliwie najbardziej rozpoznawalny aktywny pięściarz świata, Saul “Canelo” Alvarez (54-1-2) zmierzy się już za niewiele ponad tydzień z Avni’m Yildirimem (22-2-0) w ramach obowiązkowej obrony tytułu WBC. Na szali znajdą się dwa tytuły. Oprócz wspomnianego pasa WBC, Canelo bronił będzie także tytułu WBA, kategorii super średniej (super middleweight). Oba wywalczył w pojedynku z Callumem Smithem (27-1-0), do którego doszło w grudniu ubiegłego roku.
Meksykańska gwiazda światowego boksu opowiada o tym, jak wielką wagę w jego karierze odgrywa dziedzictwo, które chce po sobie zostawić. Główną motywacją 30-letniego pięściarza jest zdobycie jak największej liczby tytułów, co niekoniecznie jest priorytetem wszystkich obecnie startujących pięściarzy zawodowych. Alvarez wierzy, że wraz ze swoim trenerem, Eddym Reynoso uda mu się osiągnąć najwyższe szczyty, a jednym z celów na najbliższą przyszłość jest zdobycie wszystkich pasów w kategorii super średniej, co do tej pory nie udało się żadnemu meksykańskiemu pięściarzowi.
- To ważne dla mnie i dla Eddy’ego, gdyż niewielu ludzi zdobyło tytuł niekwestionowanego mistrza świata. To, aby zdobyć wszystkie tytuły w kategorii super średniej, jest dla nas celem tylko na najbliższą przyszłość. Żaden Meksykanin tego nie dokonał, tak więc naszym krótkoterminowym celem jest dalej tworzyć historię. Tego właśnie chcemy. Eddy i ja zawsze chcieliśmy najlepszych rzeczy. Chcemy nadal tworzyć historię. – mówi Canelo.
Czegokolwiek Alvarez nie osiągnął by więcej w zawodowym boksie, już stworzył historię. Zdobył on bowiem tytuły mistrza świata w czterech kategoriach wagowych, ale nie zamierza na tym poprzestać i sukcesywnie wyznaczał będzie sobie nowe cele.
- Myślę, że to ważne nie tylko dla mnie, ale dla wszystkich zawodników. Uważam, że tworzenie historii w boksie jest bardzo ważne. Dla mnie to bardzo ważne, aby zostawić po sobie dziedzictwo w tym sporcie, i dlatego to robimy. Po to, aby tworzyć historię. Tak, że kiedy ludzie będą rozmawiać o boksie, zawsze o mnie pamiętali. – dodał.
Gala z udziałem Alvareza, który zmierzy się w walce wieczoru z Avni’m Yildirimem odbędzie się w Miami (27 lutego), a na karcie walk zobaczymy także inną mistrzowską walkę, w której Julio Cesar Martinez (17-1-0) zmierzy się z McWilliamsem Arroyo (20-4-0) o tytuł WBC, kategorii muszej (flyweight). Oprócz pojedynków z niższej kategorii wagowych, nie zabraknie także akcentu królewskiej dywizji – ciężkiej (heavyweight). Powracający po ubiegłorocznej porażce z Carlosem Takamem (39-5-1), Jerry Forrest (26-4-0), skrzyżuje rękawice z niepokonanym na zawodowych ringach 37-letnim Chińczykiem, Zhilei Zhangiem (22-0-0). Galę będzie można obejrzeć wyłącznie za pośrednictwem platformy streamingowej DAZN.