Chris Billam-Smith (22-2-0) odniósł cenne zwycięstwo podczas gali Zuffa Boxing 07 w Bournemouth (Anglia), pokonując Ryana Rozickiego (21-2-1) przez techniczny nokaut po siódmej rundzie. Kanadyjczyk nie został posłany na deski, jednak jego narożnik zdecydował się przerwać pojedynek po niezwykle wyczerpującej i brutalnej walce. 

Od pierwszego gongu kibice oglądali dokładnie to, czego spodziewano się po starciu dwóch twardych cruiserów. Rozicki ruszył do przodu z charakterystyczną dla siebie agresją, szukając mocnych ciosów i próbując narzucić rywalowi otwartą wymianę. Billam-Smith odpowiadał jednak bardziej precyzyjnym boksem, skutecznie trafiając lewymi sierpowymi i prawymi prostymi. 

Pojedynek szybko zamienił się w prawdziwą wojnę na wyniszczenie. Obaj zawodnicy przyjmowali ciężkie uderzenia, ale to były mistrz świata WBO lepiej znosił trudy walki. Z rundy na rundę Brytyjczyk coraz częściej dochodził do głosu, podczas gdy twarz Rozickiego nosiła coraz większe ślady pojedynku. 

Kanadyjczyk wykazał się ogromnym charakterem i odpornością, lecz po siedmiu rundach jego narożnik uznał, że dalsza walka nie ma sensu. Decyzja o poddaniu zawodnika zakończyła jeden z najbardziej emocjonujących pojedynków w wadze cruiser w ostatnich miesiącach.

Dla Billama-Smitha było to niezwykle ważne zwycięstwo. Były czempion WBO wrócił do akcji po dłuższej przerwie i udanie zadebiutował pod szyldem Zuffa Boxing podczas pierwszej numerowanej gali organizacji na brytyjskiej ziemi. Sukces nad Rozickim może przybliżyć go do kolejnej dużej walki, a nawet ponownej szansy mistrzowskiej w kategorii cruiser. 

Photo by Richard Pelham/Getty Images)
Autor: Michał Adamczyk – redaktor naczelny. Kontakt: boxingzone2020@gmail.com