Już za kilka godzin w Manchesterze (Anglia) rozpocznie się gala Matchroom Boxing, gdzie w walce wieczoru zobaczymy jednego z najlepiej zapowiadających się pięściarzy kategorii półśredniej (welterweight) Conora Benna (20-0-0), który w walce wieczoru skrzyżuje rękawice z doświadczonym Chrisem van Heerden’em (28-2-1), a w stawce ich pojedynku znajdzie się pas WBA Continental znajdujący się od połowy 2019 roku do pierwszego z wymienionych. Gala rozpocznie się o godzinie 19:00 czasu lokalnego (20:00 czasu polskiego, 1PM czasu środkowo amerykańskiego) na DAZN.

Faworytem walki wieczoru niewątpliwie jest syn byłego mistrza świata Nigela Benna, który w swojej ostatniej walce w grudniu ubiegłego roku zdemolował wręcz byłego czempiona globu Chrisa Algieri’ego (25-4-0) już w czwartej rundzie, posyłając go wcześniej na deski już w drugiej odsłonie. Dla Van Heerden’a będzie to debiut na wyspach brytyjskich i choć pięściarz z Republiki Południowej Afryki zdecydowanie najlepsze lata ma już za sobą, jest on w pełni zmobilizowany do tego, aby pokazać się z jak najlepszej strony na tle Conora Benna, w którego sukces mocno wierzą zarówno angielscy kibice, jak i jego promotor Eddie Hearn.

Znokautowałem Chrisa Algieriego jak nikt inny wcześniej. Zamierzam znokautować również Van Heerdeena jak nikt inny wcześniej! To nie są emocje. Ja po prostu walczę z pasją. Pracuję bardzo ciężko, choć nie tylko ja to robię. To sześć lat poświęcenia i nie mogę pozwolić, żeby taki moment prześlizgnął mi się przez palce. – powiedział na czwartkowej konferencji Conor Benn.

Van Heerden słynie z tego, że jest twardym zawodnikiem, choć jego ostatnia porażka, czyli ta z Errolem Spence’m Jr (27-0-0) z 2015 roku zakończyła się przed czasem. W swoim ostatnim pojedynku blisko 35-letni już pięściarz zmierzył się z niezwykle utalentowanym Amerykaninem Jaronem Ennisem (28-0-0) jednakże ich walka została uznana za nieodbytą tak naprawdę przed tym, gdy się rozpoczęła. W walce o wakujący pas federacji IBO kategorii półśredniej dwaj zawodnicy zderzyli się głowami już w pierwszej rundzie, co spowodowało rozcięcie u Van Heerdena. W wyniku tego zdarzenia sędzia ringowy Johnny Callas przerwał pojedynek, uznając go za nieodbyty.

Wierzę, że jestem lepszym pięściarzem niż Conor. Wierzę, że ogólnie jestem lepszym pięściarzem. To ciężki i agresywny pięściarz. Po prostu wojownik. Ja jestem pięściarzem i wierzę, że mam umiejętności, aby udowodnić, że jestem lepszy od niego – mówił z kolei Van Heergen.

Podczas gali w Manchesterze dojdzie także do wyczekiwanego przez angielskich fanów rewanżu pomiędzy Chrisem Smithem (14-1-0) a Tommy’m McCarthy’m (18-3-0). Obaj pięściarze spotkali się po raz pierwszy w lipcu ubiegłego roku, kiedy to tytułu Mistrza Europy EBU kategorii junior ciężkiej (cruiserweight) bronił drugi z wymienionych. Dość nieoczekiwanie górą był wówczas Smith, który na dystansie dwunastu rund wygrał z McCarthy’m i odebrał mu mistrzowski pas. Od tamtej pory McCarthy nie pojawił się w ringu, zaś Smith trzy i półmiesiąca później zameldował się między linami w swojej pierwszej obronie, pewnie pokonując na punkty Dylana Bregeona (12-2-1).

Kategoria półśrednia (welterweight), 12 rund. Limit wagowy: 147lbs (66.66kg).

🇬🇧Conor Benn 146.5lbs (66.44kg)
🇿🇦Chris Van Heerden 145.8lbs (66.12kg)


Kategoria junior ciężka (cruiserweight), 12 rund. Limit wagowy: 200lbs (90.7kg)

🇬🇧Chris Smith 199.5lbs (90.47kg)
🇮🇪Tommy McCarthy 199.5 (90.47kg)


Autor: Michal Adamczyk