Już w piątkową noc na gali Top Rank w Madison Square Garden w Nowym Jorku (New York, Stany Zjednoczone) dojdzie do walki pomiędzy broniącym tytułu mistrza świata organizacji WBC, kategorii super piórkowej (super featherweight) O’Shaquie’m Fosterem (21-2-0), a Abrahamem Novą (23-1-0). Pojedynek zapowiada się bardzo ciekawie, a na karcie walk nie zabraknie innych ciekawych nazwisk jak Andres Cortes (20-0-0), Bruce Carrington (10-0-0), czy Guido Vianello (11-1-1).

O’Shaquie Foster w posiadanie tytułu mistrza świata wszedł niewiele ponad rok temu, pokonując do wiwatu Rey’a Vargasa (36-1-0) na dystansie dwunastu rund w walce o wakujący tytuł. Następnie, Amerykanin został z marszu wezwany do obowiązkowej obrony tytułu przeciwko Eduardo “Rocky’emu” Hernandezowi (34-2-0), którego znokautował w ostatniej rundzie, dominując wcześniej na punkty. Warto zaznaczyć, że pierwsza obrona Fostera miała miejsce na terenie przeciwnika, w Cancun (Juarez, Meksyk).

Podczas tej podróży nie brakowało niczego. Były wzloty i upadki. Dorastałem jako człowiek. Teraz dojrzałem psychicznie i fizycznie. Słowa nie potrafią opisać tego, co czuję, ale jestem gotowy. To było szaleństwo (podczas walki z Hernandezem, przyp.red). Zaszokowaliśmy świat, a teraz jestem tu, aby zrobić to jeszcze raz. Wszyscy nazywają mnie Shock i będziemy to robić dalej. Od lat wzywamy Novę i on o tym wie. Jego wymówką było to, że moje nazwisko nie było wystarczająco duże. To zabawne, jak role się odwróciły. Jestem gotowy i znam jego styl. Na sali treningowej zrobiłem wszystko co powinienem i jesteśmy przygotowani. W piątkowy wieczór będziemy dominować i damy show. – mówił na konferencji prasowej Foster.

Z wypowiedzi Fostera wynika, iż już dużo wcześniej chciał on zmierzyć się z Novą, który nie raczył wówczas podjąć rękawicy. Co istotne, piątkowa walka odbędzie się w ramach dobrowolnej obrony mistrzowskiego pasa, wobec czego Foster sam wybrał sobie przeciwnika, którym jest klasyfikowany na trzynastym miejscu w rankingu Abraham Nova. Mieszkający w Nowym Jorku pięściarz od początku zawodowej kariery, z walki na walkę radził sobie coraz lepiej, jednakże w czerwcu 2022 zderzył się ze ścianą, podczas walki z dwukrotnym mistrzem olimpijskim, a później przyszłym (choć już nieaktualnym) mistrzem świata, Robeisy’m Ramirezem (13-2-0). Nova został potężnie znokautowany prawym sierpem, a do ringu powrócił niemalże równe siedem miesięcy później, wygrywając jednogłośną decyzją z Adamem Lopezem (17-5-0). Po kolejnym, cennym i efektownym zwycięstwie przez nokaut nad Jonathanem Romero (35-2-0), Nova otrzymał propozycję walki z Fosterem, którą natychmiast przyjął.

Walka o tytuł mistrza świata to spełnienie marzeń. Nie mogę przepuścić takiej okazji. Pragnąłem tego od tak dawna, a teraz mam taką możliwość. Jestem więc bardzo podekscytowany i zmotywowany. Lubię mieć kontrolę nad wszystkim w swojej karierze. To główny powód, dla którego wybrałem boks. To sport indywidualny i mogę mieć kontrolę. Teraz muuszę zaufać Bogu. Wszystko na sali treningowej zostało zrobione. Wiesz co przynoszę i z czym przychodzę. Presja będzie duża. IQ będzie włączone. Wszystko będzie włączone. muszę się po prostu dostosować i wyjść ze zwycięstwem. – powiedział Nova.

Na karcie głównej zobaczymy także pnącego się coraz wyżej w rankingach Andresa Cortesa, który powoli wyrasta na czołówego pięściarza w wadze super piórkowej. Amerykanin w swojej ostatniej walce odniósł najcenniejsze zwycięstwo na zawodowstwie, zatrzymując już w siódmej rundzie Xaviera Martineza (18-2-0). Piątkowym rywalem Cortesa będzie niejaki Bryan Chevalier (20-1-1), dla którego będzie to debiut na amerykańskim ringu. Dotychczas bowiem, 29-latek swoje walki toczył jedynie na terenach rodzinnego Portoryko.

Gdy grupa Top Rank organizuje swoje wydarzenia na terenie Nowego Jorku, między linami nie ma prawa zabraknąć Bruce’a “Shu Shu” Carringtona (10-0-0). Nie ma wątpliwości co do tego, iż pięściarz z Brooklynu to jeden z najlepiej, bądź nawet najlepszy zapowiadający się amerykański pięściarz startujący w wadze piórkowej. Kariera 26-latka jest póki co prowadzona wzorowo, a sam zawodnik z walki na walkę szlifuje swoje pięściarskie rzemiosło pod okiem trenera Kay’a Koromy. Jego piątkowym rywalem będzie Bernard Angelo Torres (18-1-0), który w przeszłości miał już okazję pokazać się na dużym ekranie.

Ponadto, na karcie wstępnej zobaczymy najwyżej sklasyfikowanego w kategorii ciężkiej (heavyweight) Włocha, Guido Vianello (11-1-1), który od jakiegoś czasu łączony jest z Damianem Knybą (13-0-0). Takiego pojedynku chce zarówno polski pięściarz, jak i grupa Top Rank – chce tego ponoć również sam Vianello. W tym momencie, 29-latek musi jednak skupić się na piątkowym rywalu, którym będzie Moses Johnson (11-1-2). Bezpośrednią transmisję z wydarzenia przeprowadzi telewizja ESPN. Początek karty głównej zaplanowany jest na godzinę 8PM czasu środkowoamerykańskiego (3 nad ranem z piątku na sobotę, czasu polskiego). Polscy kibice obejrzą wydarzenie za pośrednictwem Canal+ Sport 2.

Photo: Mikey Williams/Top Rank

Autor: Michal Adamczyk – redaktor naczelny. Kontakt: frontoffice@boxingzone.org