Mistrz świata organizacji WBC, kategorii średniej (middleweight) powróci między liny 25 listopada podczas gali Premier Boxing Champions w Las Vegas (Nevada, Stany Zjednoczone), gdzie głównym wydarzeniem będzie niezwykle ciekawie zapowiadające się starcie na szczycie wagi super średniej (super middleweight) pomiędzy Davidem Benavidezem Jr (27-0-0), a Demetriusem Andrade (32-0-0). Rywalem Charlo będzie Jose Benavidez Jr (28-2-1). Pięściarz, który powróci po 29-cio miesięcznej przerwie jest zbulwersowany faktem, że telewizja Showtime, odpowiedzialna za transmisję wydarzenia, nie zorganizowała mu konferencji prasowej. 

Showtime nie organizuje mi żadnej konferencji prasowej. Nic dla mnie nie robią i jeszcze nie ogłosili wam wszystkim, że walczę. Wracam. Czy Showtime próbuje mnie bojkotować czy o co chodzi? Nie powiedzieli mi nawet, kiedy walczę, a walczę 25 listopada. Możecie oceniać mnie, jak chcecie, ale wracam 25 listopada. Z każdym dniem czuję się lepiej. – przekazał Charlo za pośrednictwem mediów społecznościowych. 

Bądź co bądź, oficjalne anonsowanie poszczególnych walk nie należy do telewizji, a do grup promotorskich. W przypadku Charlo chodzi o Toma Browna (TGB Promotions) i Premier Boxing Champions. Poza tym, Amerykanin wraca po bardzo długiej przerwie, a jego walka z Jose Benavidezem Jr nie będzie główną atrakcją wieczoru, wobec czego pretensje pięściarza, odnośnie specjalnej konferencji prasowej są całkowicie nieuzasadnione. Przypomnijmy, że na przestrzeni ostatnich lat, Charlo zmagał się z problemami natury mentalnej, będąc nieaktywnym od czerwca 2021 roku. Mimo to, organizacja WBC nie odebrała mu mistrzowskiego pasa, co spotkało się z zasłużoną krytyką, zarówno ze strony pięściarzy, promotorów, jak i kibiców. 

Autor: Michal Adamczyk – redaktor naczelny. Kontakt: frontoffice@boxingzone.org