Richardson Hitchins (20-0-0) nie zamierza łagodzić tonu wobec krytyków. Mistrz świata IBF wagi super lekkiej (super lightweight) odpowiedział kibicom po fali negatywnych komentarzy związanych z wycofaniem się z walki z Oscarem Duarte (30-2-1) i podpisaniem kontraktu promotorskiego z Zuffa Boxing. Amerykanin przekonuje, że cała krytyka i tak nie zmieni jednego: kibice nadal będą oglądać jego kolejne występy.

Wy, ci ktorzy na mnie plujecie, możecie gadać co chcecie, ale prawda jest taka, że i tak włączycie moją następną walkę. Jak tylko pojawię się na ekranie, będziecie oglądać. Wiecie, że prawda zaraz pokaże wam ten występ, a ja jestem świetny w tym, co robię. – napisał Hitchins w serwisie X.  

Ta wypowiedź pojawia się w momencie, gdy wokół jego nazwiska narasta coraz więcej pytań. Największym ciosem wizerunkowym pozostaje wycofanie się 21 lutego z planowanej obrony pasa przeciwko Duarte praktycznie w dniu walki. Na poziomie mistrzowskim takie sytuacje zdarzają się niezwykle rzadko, dlatego reakcja najbardziej zaangażowanych kibiców była natychmiastowa.  

Do tego dochodzi wcześniejszy upadek rozmów w sprawie pojedynku z Keyshawnem Davisem (14-0-0). Oficjalnie obóz Hitchinsa wskazywał na kwestie finansowe, jednak część środowiska odebrała to jako kolejny sygnał, że mistrz ostrożnie zarządza ryzykiem sportowym. 

Podpisanie umowy z Zuffa Boxing tylko spotęgowało te nastroje. Nowy projekt nie ma jeszcze rozwiniętej struktury rankingowej dla wagi super lekkiej , dlatego ruch Hitchinsa został odebrany przez wielu jako odejście od zobowiązań wobec IBF i potencjalnych obowiązkowych pretendentów.  

Z logicznego punktu widzenia kluczowe będzie teraz to, czy za mocnymi słowami pójdzie równie mocne nazwisko w kolejnym występie. Sportowo Hitchins pozostaje jednym z najlepszych techników w dywizji, ale obecnie więcej mówi się o jego decyzjach poza ringiem, niż o samym boksie. 

Jeśli następna walka rzeczywiście przyciągnie dużą uwagę i zakończy się przekonującym zwycięstwem, obecna fala krytyki może szybko ucichnąć. Jeśli jednak ponownie zabraknie rywala z czołówki, cytat o tym, że ” i tak wszyszy będą oglądać” może wracać do niego przy każdej kolejnej kontrowersji.

Autor: Michał Adamczyk – redaktor naczelny. Kontakt: boxingzone2020@gmail.com