Podczas sobotniej gali organizowanej w Niemczech, Manuel Charr (32-4-0) powrócił między liny po blisko 3.5 rocznej przerwie, pokonując Christophera Lovejoy’a (19-1-0), który dotychczas miał na swoim koncie dziewiętnaście walk, z tego wszystkie wygrane przed czasem. Charr, posiadający status „mistrza pełniącego przerwę” z ramienia federacji WBA kategorii ciężkiej (heavyweight), znokautował Lovejoy’a już w drugiej rundzie i udanie powrócił na zawodowy ring. Podczas wydarzenia nie zabrakło również polskich akcentów. Szkoda tylko, że dwójka naszych zawodników przegrała swoje pojedynki. 

Dobrze zapowiadający się ukraiński pięściarz Viktor Vykhryst (6-0-0), który w ubiegłym roku wypunktował Kamila Sokołowskiego (10-22-2), w sobotni wieczór zdemolował 48-letniego Jacka Krzysztofa Piątka (11-1-0) kończąc pojedynek już w pierwszej rundzie. Na ringu widzieliśmy także doświadczonego Christiana Hammera (26-7-0), który w trzeciej odsłonie zaplanowanego na osiem rund pojedynku, znokautował Patryka Kowolla (7-25-0).