Ledwie rok temu, bo w dniach 26-28 września 2025 roku, były bokser zawodowy urodzony w Polsce  Przemysław Majewski (znany szerzej jako Patrick Majewski) został wprowadzony do Bokserskiej Galerii Sław miasta Atlantic City (stan New Jersey, USA). Noszący pseudonim “The Machine” [Maszyna – przyp. red.] Patrick (21-3, 13 KO) stoczył prawie 25 walk na zawodowych ringach (wszystkie mecze bokserskie – prócz starcia w Danii – miały miejsce na terenie USA gdzie przybył jako niespełna 25-letni aspirujący pięściarz). Główne pojedynki toczył w czasach gdy na fali był Tomek Adamek (53-6, 31 KO) i gdy kibice mieli nadzieje związane również z Pawłem Wolakiem (29-2-1, 19 KO). Ale Majewski, bokser wagi średniej, dobrze dawał radę. Należy zaznaczyć, że tu nie jest mowa o tej głównej Galeria Sław Boksu najbardziej szanowanej na świecie. Do niej jeszcze nie trafił niestety żaden z biało-czerwonych. 

Uroczystość Galerii w Atlantic City odbyła się w kasynie Hard Rock w ubiegłym roku, jak wspomniano. Majewski trafił do owej Galerii za rok 2025 w niezłym gronie, inni wprowadzeni byli tacy jak Julian Jackson (również członek głównego Hallu Sławy), Steve Collins, Charles Brewer, Junior Jones, Charles Murray oraz Curtis Parker. Majewski swoje pierwsze zawodowe kroki stawiał w Atlantic City. Nie krył zatem sentymentu do swojego adoptowanego miasta podczas zeszłorocznej uroczystości; to tam rozpoczęła się długa droga do ponad 20 wiktorii na ringu. W trakcie ceremonii były przemówienia, a Majewskiego brzmiało następująco, “Kiedy walczyłem w ringu nigdy nie dążyłem do sławy, ale kierowałem się miłością do boksu, dyscypliną i niegasnąca determinacją do tego sportu, który był miłością mego życia. Ale to właśnie te doświadczenia nauczyły mnie, że w życiu nie wolno się poddawać. “The Machine Never Stops” [Maszyna Nigdy Nie Przestaje Chodzić – przyp. red.] to nie był tylko mój przydomek, ale filozofia życia, którą niosę do dzisiaj, także w moim biznesie, który prowadzę od lat” – wypowiedział.

Owa Galeria jest przeznaczona dla pięściarzy którzy wyczynami ringowymi przyczynili się do sceny boksu w Atlantic City. Majewski oczywiście był na amerykańskiej scenie boksie przez całą karierę, ale zawsze z polskim akcentem, i w latach 2010. wraz z Wolakiem i Adamkiem godnie podkreślali nasz akcent na amerykańskich ringach gdzie walczyli pod biało-czerwoną flagą. Wszyscy razem wzięci namieszali w amerykańskim boksie; poczynania Adamka są znane, ale na uwagę zasługuje też Wolak, który jako pierwszy nasz rodak zawalczył na słynnym Yankee Stadium w Nowym Jorku gdzie jednogłośną decyzją sędziów pokonał Jamesa Moore’a (17-3, 10 KO). Na starym Yankee Stadium regularnie odbywały się jedne z największych i najważniejszych walk w dziejach światowego boksu. Tamtędy przewinęli się m.in. Louis, Schmeling, Ali, Graziano, Sugar Ray Robinson itp.

Wielki wpływ na Majewskiego miał jego promotor Mariusz Kołodziej z Global Boxing Promotions, który angażował się w kariery różnych polskich pięściarzy. To właśnie Kołodziej umożliwił Majewskiemu starcia na najwyższym poziomie. W ostatnich dziesięciu latach do innych Galerii bokserskich zostali wprowadzeni inni Polacy – Andrzej Gołota i Tomasz Adamek. Ten pierwszy ze stanu Illinois, a ten drugi ze stanu New Jersey. Wedle mojej wiedzy wśród biało-czerwonych tylko Majewski, Adamek, i Gołota trafili do jakiejkolwiek amerykańskiej Galerii pięściarskiej. 

Dzisiaj Przemek Majewski na co dzień prowadzi firmę budowlaną, pod Chicago gdzie wg danych żyje najwięcej polskich ludzi poza Warszawą i Łodzią. Warto dodać że do Bokserskiej Galerii Sław miasta Atlantic City trafili tacy wybitni jak m.in. Mike Tyson, Arturo Gatti, Larry Holmes, Michael Spinks, Matthew Saad Muhammad, Roy Jones Jr., Sergio Martinez, Riddick Bowe, Pernell Whitaker, Ray Mancini, Miguel Cotto czy Zab Judah. Rzeczą ciekawą jest fakt, że ściśle związany z Atlantic City był podczas kariery wsp. Gołota, bo tam stoczył 12 walk, w tym dramatyczny rewanż z Bowe’em który jak zaznaczono w Galerii z Atlantic City już się znajduje. Więc kto wie, może w przyszłych latach głosujący będą szykować tam miejsce obok niego dla Gołoty? Bądź co bądź, Przemek Majewski zasługuje na uwagę, ponieważ zrobił wystarczająco dużo, aby zostać wybrany do pewnego Hallu Sławy. Dla polskich bokserów jest to, niestety, ewenementem.