Nie jest tajemnicą, że od już lat istnieje mały konflikt na linii zawodnik-promotor pomiędzy Teofimo Lopezem (18-1-0), a Eddie’m Hearnem. Obaj panowie mieli okazję współpracować przy organizacji jednej walki Lopeza, jednakże z rezultatów nie może być zadowolony zarówno sam pięściarz, jak i promotor. Przypomnijmy, że w wyniku przetargu, Hearn wygrał w 2021 roku przetarg na organizację walki pomiędzy Lopezem, a George’m Kambososem (21-2-0), gdzie w stawce znajdowały się trzy tytuły (WBA, IBF, WBO) mistrza świata wagi lekkiej (lightweight), należące wówczas do Lopeza.

Kambobos, przystępujący do walki jako obowiązkowy pretendent z ramienia organizacji IBF, sprawił ogromną niespodziankę, wygrywając z Lopezem na punkty, podczas gali w Madison Square Garden w Nowym Jorku (New York, Stany Zjednoczone). Dzięki zwycięstwu nad Amerykaninem, Kambosos wszedł w posiadanie trzech mistrzowskich pasów. Po walce, zespół Lopeza miał następnie bezpodstawne pretensje do organizatora wydarzenia, Eddie’go Hearna, twierdząc, że został oszukany. Co więcej, 24-letni wówczas zawodnik powiedział, że gdyby za organizację gali odpowiedzialna była grupa Top Rank (jak bywało to w przeszłości, i później, przyszłości), wygrałby on z Kambososem, zachowując mistrzowskie pasy, oraz “zero” w recordzie. Dlaczego Eddie Hearn jako organizator nie mógł mieć wpływu na końcowy wynik walki? Otóż, w komisji sędziowskiej zasiedli sędziowie powołani przez Komisję Sportową Stanu Nowy Jork. Kilka dni temu, Lopez “uszczypnął” Hearna w jednym z wywiadów, twierdząc, iż promotor mówi bzdury na jego temat.

Do wszystkich w świecie boksu i do wszystkich przypadkowych fanów, którzy tego teraz słuchają: Eddie Hearn to kłamca, który was oszukuje. To, co mówił o mnie, że nie mogę wyprzedać hal i tak dalej. Wiesz, nie tylko wyprzedawaliśmy bilety, ja i Josh Taylor, dla Hulu Madison Square Garden. Wiesz też, co jeszcze zrobiliśmy? Osiągnęliśmy najwyższy zysk w historii boksu, występując w Hulu. – mówił Lopez.

Hearn, jeden z najbardziej wpływowych promotorów bokserskich na świecie jest pod wrażenie zarówno sportowych umiejętności Lopeza, jak i słów, które płyną z jego ust. Angielski biznesmen potwierdza, że wszystkie nieprzyjemności pomiędzy nim, a pięściarzem, zaczęły się po przegranej z Kambososem.

Teofimo Lopez żyje na innej planecie. Po pierwsze, cały ten spór ze mną wynika z tego, że przegrał z Georgem Kambososem i uważa, że to moja wina, i że nie wygrał . Jak pamiętacie, powiedział „gdyby to była gala Top Rank, wygrałbym tę walkę. Co? No kur*a. Tak jak ten facet, on strasznie dużo gada. Swoją drogą, co za pięściarz, co za artysta, jest niesamowity w tym sporcie. Myślę, że on całkowicie oszalał i myślę, że jest na innej planecie. To jest to, co myślę na ten temat. Ale czasami trzeba robić tak jak on. Aby wejść i pokonać Lomachenko, Josha Taylora, prawdopodobnie trzeba być niezłym świrem. Nie jestem z tego powodu zły. TO nie tak, że go nienawidzę. Po prostu słucham jego wywiadów i stwierdzam: Gadasz kompletne gówno. Przekroczyliśmy granicę wyprzedaży w Hulu na walkę z Kambososem. Jego walka przeciwko Taylorowi nie wyprzedała się lepiej. Mówi o największej frekwwencji w historii Hulu, a to kompletna bzdura. Swoją drogą, Hulu mieści jakieś 3900 miejsc. Osiągasz więc sprzedaż 3800 biletów i jesteś mega gwiazdą, która powinna otrzymać 20 milionów dolarów. Niesamowity pięściarz, ale wrzuć trochę na luz. – powiedział Hearn w rozmowie z Boxing Social.

Po porażce z Kambososem, Lopez postanowił kontynuować karierę dywizję wyżej, w limicie wagi super lekkiej (super lightweight), kontynuując swoją wcześniejszą współpracę z Top Rank. W czerwcu ubiegłego roku, Amerykanin zdeklasował na dystansie dwunastu rund Josha Taylora (18-1-0), odbierając mu tytuł mistrza świata organizacji WBO. Lopez do ringu powróci 8 lutego, gdzie podczas gali w Las Vegas (Nevada, Stany Zjednoczone), zmierzy się z Jamaine’m Ortizem (17-1-1) w swojej pierwszej obronie mistrzowskiego pasa.

Autor: Michal Adamczyk – redaktor naczelny. Kontakt: frontoffice@boxingzone.org