Sztab genialnego ukraińskiego czempiona Ołeksandra Usyka zaprzeczył całkiem niedawnym sugestiom Tysona Fury’ego – jakoby trwały negocjacje ws. trzeciej konfrontacji tych dwóch ciężkich. “Król Cyganów” Fury stwierdził, iż zmienił plany co do starcia z Anthonym Joshuą i skupia się teraz na doprowadzeniu do kolejnej potyczki z Ukraińcem, z którym w walce poległ dwukrotnie w 2024.
Wg informacji podanych przez renomowaną stację ESPN, obóz Usyka uznał te twierdzenia za niezgodne z prawdą. Owe sprostowanie pojawiło się w momencie, gdy Fury rozważa różne opcje po tym, jak rozmowy z Joshuą właśnie utknęły w martwym punkcie. Przedstawiciele Ołeksandra jasno dali do zrozumienia, iż nie zamierzają czekać w gotowości, podczas gdy Tyson Fury zajmuje się innymi sprawami.
W pierwszym starciu Fury-Usyk, które odbyło się w maju 2024 r., wygrał niejednogłośną decyzją sędziów ten drugi; lecz w grudniu tego samego roku ten drugi zwyciężył już bardziej zdecydowanie, bo jednogłośną decyzją. Nie potwierdzono jeszcze terminu kolejnej obrony tytułu przez Usyka, który obecnie dzierży pas magazynu “The Ring” w królewskiej kategorii.
Należy jednak zaznaczyć, że team Usyka nie wyklucza też całkowicie trzeciej walki z Furym. Tylko podkreśla, że musiałaby ona zostać wynegocjowana na równych zasadach, a nie stanowić jedynie opcję rezerwową dla “Króla Cyganów”. Czas pokaże jak sprawy dalej się potoczą, ale wydaje się, że znakomita większość kibiców nie byłaby zainteresowana kolejną walką obu panów, ponieważ Usyk dwa razy pod rząd zywcięstwami udowodnił, że góruje nad Tysonem Furym. Za to ciekawsze dla Ukraińca wydaje się starcie z Wilderem czy może nawet rewanż z Verhoevenem.