W zakończonej przed momentem gali Golden Boy Promotions (DAZN) w Indio (California, Stany Zjednoczone), były mistrz świata Angel Acosta (23-3-0) zdemolował w walce wieczoru swojego rodaka z Portoryko, Janiela Riverę (18-9-3) i powrócił na zwycięską ścieżkę po ubiegłorocznej porażce z rąk Junto Nakatani’ego (23-0-0). Acosta zaraz po pierwszym gongu bardzo mocno napierał na swojego przeciwnika, zmuszając go tylko do obrony, która z sekundy na sekundę stawała się coraz bardziej dziurawa. Już w drugiej minucie pierwszej rundy było jasne, że walka nie potrwa długo: „Tito” serią ciosów atakował coraz bardziej bezradnego Riverę, który nie wyprowadził ani jednego ciosu, w efekcie czego sędzia ringowy Raul Caiz Jr zmuszony był przerwać pojedynek.

Acosta dzięki czwartkowemu zwycięstwu dopisuje do swojego recordu dwudzieste trzecie zwycięstwo na zawodowych ringach, w tym dwudzieste drugie przed czasem. Walka obu pięściarzy odbyła się w limicie kategorii muszej (flyweight). Jak na sam koniec odnotował CompuBox, Rivera wyprowadził zaledwie sześć ciosów, w tym żadnego celnego (0%). Skuteczność Acosty wyniosła 60%, bowiem z czterdziestu pięciu uderzeń, trafił on swojego rywala dwadzieścia siedem razy.

Autor: Michal Adamczyk