Już tylko kilkadziesiąt godzin dzieli nas od pierwszego gongu na gali w Carson (California, Stany Zjednoczone), gdzie w głównych rolach zobaczymy mistrza świata federacji WBC, WBA oraz IBF kategorii super półśredniej (super welterweight) Jermella Charlo (34-1-1) oraz czempiona WBO Briana Castano (17-0-2), którzy zmierzą się ze sobą w bezpośrednim rewanżu o wszystkie cztery pasy. Obaj zawodnicy spotkali się ze sobą w lipcu ubiegłego roku, jednakże po dwunastu rundach sędziowie nie wyłonili zwycięzcy, wobec czego ich sobotnia walka (14 maja) budzi podwójne emocje, tym bardziej, iż relacje pomiędzy Charlo, a Castano zdecydowanie nie należą do najlepszych.

Na gali zobaczymy również czołowego pięściarza dywizji półśredniej (welterweight) Jarona Ennisa (28-0-0), który skrzyżuje rękawice z Custio Claytonem (19-0-1). Bezpośrednią transmisję z gali przeprowadzi telewizja Showtime, zaś polscy fani będą mogli obejrzeć wydarzenie za pośrednictwem Polsat Sport Extra. Początek o godzinie 8PM czasu środkowo amerykańskiego (3 nad ranem z soboty na niedzielę czasu polskiego). Poniżej przedstawiamy wypowiedzi z czwartkowej konferencji prasowej, przy czym zachęcamy również do sprawdzenia wyników ważenia, które odbędzie się za kilkanaście godzin.

🇺🇸Jermell Charlo: Muszę w tej walce dominować. Muszę być najlepszą wersją Jermella Charlo – taką jakiej jeszcze nie widzieliście. Będę tutaj dominował, a nie tak jak w poprzedniej walce. Castano jest cały czas tym samym pięściarzem jakim był w każdej swojej walce – będzie podchodził i uciekał. Wykorzystam wszystko to co mam, a to czego on nie ma, czyli umiejętności, które zostały mi zesłane. Będę silniejszy, szybszy i sprytniejszy niż kiedykolwiek wcześniej. Jestem wdzięczny za to jakie mam możliwości. To jest mój czas i jestem skoncentrowany. Castano jest moim celem i zamierzam go wyboksować. Wiem co posiadam w ringu. Wiem kim jestem i skąd pochodzę.

🇦🇷Brian Castano: Przygotowuję się bardzo poważnie do walki z każdym przeciwnikiem, którego mam przed sobą. Tym razem jest to Charlo i obiecuję, że będę bardziej niż gotowy, aby dać fanom show w sobotni wieczór. Uważałem, że ostatnim razem walka w jego rodzinnym stanie zadecydowała o końcowym wyniku. Nadal uważam, że jestem tutaj „gościem”, ale ma to już bardziej neutralny charakter, niż nasza walka w San Antonio. To moja lekcja, z której wyciągnąłem wnioski, czyli zawsze być czujnym i być gotowym na wszystko co może się stać. To będzie dla mnie wyjątkowe, aby pokazać wszystkim to co potrafię, zwłaszcza przed latynoskimi fanami. To zwieńczenie wieloletniej pracy. Nie mogę doczekać się, aby udowodnić, że jestem mistrzem i dać kibicom to na co zasługują. Charlo może mówić co chce. Nie obchodzi mnie, że chce mnie znokautować. Chodźmy tam i zobaczymy czy wytrzyma ze mną dwanaście rund.


🇺🇸Jaron Ennis: Ciężko mi powiedzieć czy na papierze to moje największe wyzwanie. Nie dowiemy się tego dopiero do czasu, gdy znajdziemy się w ringu. Nie oglądam nagrań z walk moich przeciwników – chyba, że wcześniej ich widziałem. Mieliśmy świetny obóz i zamierzamy zrobić to co robimy zawsze. Wszyscy zobaczą jak się wyróżniam i składam oświadczenie. Przedłużę passę moich nokautów w sobotę. Nie szukam tego, ale pozwólmy, aby to przyszło – dziewiętnaste zwycięstwo przed czasem nadchodzi.

🇨🇦Custio Clayton: To znaczy dla mnie wszystko. Toczę walkę, której większość by się nie podjęła. To jest rodzaj walki, której potrzebowałem w mojej karierze w tej chwili. Dlatego też jestem niesamowicie przygotowany. Jestem tutaj po to, aby walczyć. Koniec końców nie możemy powiedzieć co się wydarzy, ale jestem tutaj po to, aby walczyć. On jest przekonany, że mnie znokautuje, ale ja jestem tutaj po to, aby do tego nie doszło. W przeszłości nie byłem w stanie dostać walk, których potrzebowałem. Postanowiliśmy więc wziąć tę walkę, mimo, że jest to walka, której wielu by się nie podjęło. To jest walka dzięki której muszę sobie coś udowodnić.


Autor: Michal Adamczyk