Aktualny mistrz świata organizacji WBC, kategorii lekkiej (lightweight), Shakur Stevenson (21-0-0) poinformował kilka minut temu za pośrednictwem mediów społecznościowych, że w wieku 26 lat kończy sportową karierę. Wydaje się, że rozbrat z boksem, biorąc pod uwagę świetnie rozwijającą się karierę pięściarza, jest w tym przypadku decyzją kompletnie nieuzasadnioną.

Oficjalnie wycofuję się z boksu. Będę na siłowni przez cały czas, doskonaląc swoje rzemiosło i pomagając następnemu pokoleniu stać się wielkimi i gonić za marzeniami. Nie przepadam jednak za tym wszystkim. – poinformował Stevenson. 

Biorąc pod uwagę sytuacje z przeszłości, decyzję Amerykanina należy traktować raczej z przymrużeniem oka. W czerwcu ubiegłego roku, Teofimo Lopez (19-1-0) również ogłosił zakończenie kariery po zdobyciu mistrzostwa świata, aby kilkanaście dni później ją “wznowić”. Lopez powiedział parę tygodni temu, że nigdy nie nosił się z zamiarem przejścia na emeryturę, a swoimi “groźbami” chciał jedynie wzbudzić większe zainteresowanie, które ma przełożyć się na jego większe zarobki. 

Ciężko spodziewać się, że Stevenson, który w swojej karierze sięgał po tytuły mistrzowskie w aż trzech dywizjach, zakończył swoją karierę. Kolejnym krokiem, który Amerykanin będzie musiał zatem zrobić, będzie zwolnienie mistrzowskiego pasa WBC, a pytanie brzmi, czy pięściarz faktycznie to zrobi. Jeśli tak, wtedy będzie można twierdzić, że Stevenson faktycznie wybiera się na sportową emeryturę. Wszystkiego dowiemy się zapewne już za kilka, bądź kilkanaście dni. 

Autor: Michal Adamczyk – redaktor naczelny. Kontakt: frontoffice@boxingzone.org