Dwóch byłych mistrzów świata, oraz dwóch czołowych obecnie zawodników świata – Caleb Plant (22-1-0) i David Benavidez (26-0-0) – który fan boksu nie chciałby zobaczyć tak wspaniałego zapowiadającego się pojedynku? Wszystko wskazuje na to, iż takie zestawienie jest jedynie kwestią czasu. Parę tygodni temu wyszło na jaw, iż obie strony podpisały kontrakt na walkę, choć konkretna data, jak i lokalizacja, nadal nie zostały ustalony. Póki co wszystko wskazuje na to, że do pojedynku dojdzie w styczniu przyszłego roku.

Delikatnym faworytem wydaje się być Benavidez, będący jedynym pięściarzem ze ścisłej światowej czołówki, z którym w limicie kategorii super średniej (super middleweight) nie walczył Saul “Canelo” Alvarez (58-2-2). Pojedynek pomiędzy Plantem, a Benavidezem sankcjonowany będzie jako eliminator do tytułu mistrza świata, w którego posiadaniu znajduje się właśnie Meksykanin. Pięściarz z Phoenix (Arizona, Stany Zjednoczone) zdaje sobie jednak sprawę z tego, że walka z Plantem będzie niezwykle ciężka przeprawą.

– Wiem, że to nie będzie łatwe. Caleb jest dobrym pięściarzem, dobrze walczy na płaszczyźnie defensywnej, ale ogólnie czuję, że jestem silniejszy, szybszy, oraz mam większą siłę uderzenia. – powiedział Benavidez dla FightHype.