Zaplanowana wstępnie na 29 kwietnia walka o niekwestionowane mistrzostwo świata kategorii ciężkiej (heavyweight), pomiędzy Oleksandrem Usykiem (20-0-0), a Tysonem Fury’m (34-0-1) nie odbędzie się. Niemalże na samym finiszu długich negocjacji, obie strony nie doszły do porozumienia, a główną kością niezgody były kwestie finansowe, dotyczące rewanżu pomiędzy dwoma pięściarzami. 

Podczas, gdy Usyk zgodził się na podział finansowy w stosunku 70 do 30 z korzyścią dla Fury’ego na ich pierwszy pojedynek, o tyle w umowie dotyczącej rewanżu, zespół Ukraińca zaproponował wypłatę 70:30 na swoją korzyść, w przypadku, gdy Ukrainiec pokona Anglika, który na taki układ się nie zgodził. W stawce pojedynku miały znaleźć się wszystkie cztery tytuły mistrza świata, królewskiej dywizji. Fury znajduje się w posiadaniu pasa organizacji WBC, zaś Usyk dzierży tytuły WBA, WBO, oraz IBF. 

W związku z zaistniałą sytuacją, Oleksandr Usyk przerwał swój obóz treningowy, podczas którego obecny był Mariusz Wach (36-9-0). Polak przyjechał do Usyka w niedzielę rano, a w poniedziałek odbył kilka rund sparingowych z Ukraińskim czempionem. BoxingZone.org jest w stałym kontakcie z Wach Boxing Team, a na temat dalszych planów “Wikinga”, wypowiedział  się członek jego zespołu, Maciej Tokarski.

 – Mariusz Wach zameldował się u Usyka w ubiegłą niedzielę z rana, a w poniedziałek odbył z Ukraińcem cztery rundy. Ze wzgledu na to, że obóz został przerwany, Mariusz wraca do Stanów Zjednoczonych, gdzie będzie pomagał w sparingach Zhilei’owi Zhangowi, który przygotowuje się do zaplanowanej na 15 kwietnia walki z Joe Joyce’m. Wach powróci do ringu 3 czerwca na gali w Polsce. – przekazał Maciej Tokarski. 

Autor: Michal Adamczyk – redaktor naczelny. Kontakt: frontoffice@boxingzone.org