Podczas wtorkowego posiedzenia rady World Boxing Council (WBC), włodarze federacji wyznaczyli Ryana Garcię (22-0-0) oraz Isaaca Cruza (23-2-1) do walki w eliminatorze do tytułu mistrza świata kategorii lekkiej (lightweight). Obie strony mają czas do 14 czerwca, aby porozumieć się w sprawie organizacji pojedynku – w przeciwnym wypadku zostanie zorganizowana licytacja.

Obaj zawodnicy wyrażają chęć konfrontacji, jednakże najwięcej do powiedzenia będą mieli ich promotorzy. Interesami Cruza zajmuje się Sean Gibbons pracujący z Alem Haymon z Premier Boxing Champions. Oscar De La Hoya z Golden Boy Promotions jest z kolei promotorem Ryana Garcii. Walka pomiędzy dwoma pięściarzami niewątpliwie cieszyłaby się dużym zainteresowaniem, a zwycięzca takiego pojedynku z pewnością znalazłby się już o krok od walki o tytuł mistrza świata WBC, który obecnie znajduje się w posiadaniu Devina Haney’a (27-0-0). To czy Haney swój tytuł obroni, tego dowiemy się piątego czerwca, kiedy to na gali w Melbourne (Victoria, Australia) skrzyżuje on rękawice z George’m Kambososem (20-0-0), gdzie w stawce znajdą się wszystkie cztery mistrzowskie pasy kategorii do 135 funtów.

Garcia ostatnim razem między linami zameldował się miesiąc temu (9 kwietnia) pokonując po średnio przyjemnej dla oka walce Emmanuela Tagoe (32-2-0) na gali w San Antonio (Texas, Stany Zjednoczone). Mimo wszystko pięściarz z Kalifornii był na przestrzeni dwunastu rund dużo lepszym zawodnikiem i odniósł w pełni zasłużone zwycięstwo po ponad piętnasto miesięcznej przerwie. Isaac Cruz był w ostatnich latach dużo bardziej aktywny niż jego rówieśnik. W czasie, gdy Garcia pauzował, popularny „Pitbull” stoczył cztery pojedynki, z tego jeden nieznacznie przegrał na punkty, a miało to miejsce w grudniu zeszłego roku, gdy Meksykanin przegrał z Gervontą Davisem (26-0-0). Cruz zdecydował się wówczas zastąpić Rolando Romero (14-0-0), który zmuszony był wycofać się z walki ze względu na oskarżenia na tle molestowania seksualnego. Ostatecznie „Rolly” został oczyszczony z zarzutów, a do jego konfrontacji z Davisem dojdzie już 28 maja na gali w Brooklynie (New York, Stany Zjednoczone). W stawce znajdzie się pas WBA „Regular” dywizji lekkiej.

Autor: Michal Adamczyk