W poniedziałkowy wieczór w miejscowości Hollywood na Florydzie, odbyła się konferencja prasowa przed piątkową walką broniącego tytułu mistrza świata federacji IBF, kategorii średniej (middleweight), Gennadiy’a Golovkina (40-1-1) z Kamilem Szeremetą (21-0-0). Zarówno doświadczony Kazach jak i głodny sukcesu Polak mówią, że dadzą z siebie wszystko, aby wyjść zwycięsko z piątkowego boju. Dla Szeremety, pojedynek o mistrzostwo świata z Golovkinem jest bez dwóch zdań największą walką w jego dotychczasowej karierze i mimo, że wielu już na starcie skreśla 31-letniego Białostoczanina, ten bardzo spokojnie podchodzi do swojego najbliższego pojedynku z Kazachem.

  • Wiemy, że nie da się oszukać czasu i wiemy również, że najlepsze lata są już za nim. Nadal jest jednak niezwykle niebezpiecznym pięściarzem i muszę cały czas o tym pamiętać. Nie ma na mnie presji. Wchodzę do ringu po to, żeby go pokonać. Było kilka momentów, w których wątpiłem, że dojdzie do tej walki, ale za każdym razem, gdy traciłem motywację, patrzyłem na swoje dzieci, a motywacja od razu wracała. Nie możesz się cofać walcząc z GGG, ponieważ to jest to co wszyscy robią cały czas. To nie jest to co zamierzam. Chcę, żeby walczył pod moje tempo i, nie mogę mu pozwolić walczyć tak jak on chce. Chcę, żeby walczył tak jak ja chcę. – powiedział Szeremeta.

Przed Polakiem niezwykle ciężkie zadanie. Gennadiy Golovkin jest bez dwóch zdań jednym z najbardziej ututułowanych pięściarzy ostatniej dekady, a w najbliższy piątek będzie miał okazję obronić swój dwudziesty pierwszy tytuł mistrza świata w zawodowej karierze! Kazach nie lekceważy Polaka i jest w stu procentach przygotowany na nadchodzącą walkę.

  • Każdą walkę traktuję bardzo poważnie, na tym poziomie nie ma łatwych walk. Kiedy jesteś mistrzem, zdajesz sobie wtedy sprawę, że przeciwnik niesie za sobą jakieś wyzwania, a ja swoje treningi traktuję bardzo poważnie. Bardzo ważne jest to, że to rekordowa obrona, a ustanowienie nowego rekordu, jest bardzo ekscytujące dla każdego sportowca. Nie ma znaczenia czy to jest dwudziesta pierwsza obrona czy to jakaś inna liczba. Cieszy fakt, że ustanawiasz rekord. – powiedział Golovkin.

W konferencji wziął udział także Eddie Hearn, który jest powiązany biznesowo z Golovkinem. Brytyjski promotor chwali polskiego pięściarza, ale można wywnioskować, że w swojej głowie ma on już plan na trzecią walkę Golovkina z Saulem „Canelo” Alvarezem (53-1-2).

  • Centrum uwagi będzie skupione na piątkowym wieczorze. Wszyscy byliśmy świadkami dwóch niesamowitych walk pomiędzy Golovkinem, a Canelo i kto wie co przyniesie przyszłość. Teraz liczy się tylko piątkowa walka z Kamilem Szeremetą. Chodzi o dobór przeciwnika. Jeśli jesteś mistrzem, musisz powalczyć w obowiązkowej obronie, a właśnie Szeremeta jest tą obowiązkową obroną. Jest niepokonanym pięściarzem, jest bardzo dobrym pięściarzem gotowym na wyzwania i jest bardzo głodny. Sprawy z Canelo to kwestia przyszłości. Teraz liczy się piątek wieczór, obrona tytułu, rekordowa obrona i załatwienie interesów. – powiedział Eddie Hearn.