Mistrz świata organizacji WBC, kategorii ciężkiej (heavyweight) Tyson Fury (33-0-1) powróci do ringu 28 października, jednakże nie będzie bronił zdobytego 2.5 roku temu tytułu. Rywalem “Gypsy Kinga” będzie bowiem debiutujący w boksie zawodowym były mistrz federacji UFC w MMA, Francis Ngannou (0-0-0). Jeszcze kilka tygodniu temu mówiło się, iż Fury może powrócić do ringu w walce z tymczasowym czempionem WBO królewskiej dywizji Zhilei’m Zhangiem (25-1-1), jednakże skończyło się jedynie na rozmowach, a Chińczyk przygotowuje się do rewanżowej walki przeciwko Joe Joyce’owi (15-1-1), do której dojdzie 23 września w Londynie (Anglia). Trener Zhanga, Shaun George daje jasno do zrozumienia, że Fury po prostu tej walki nie chciał.

Nie, żeby nie był dobrym pięściarzem, bo pięściarzem jest bardzo dobry. Ma jaja i ja to chwalę, ale już nie ma serca, aby wkroczyć do ringu i walczyć z tymi bardzo dobrymi zawodnikami. On zwraca swoją uwagę jedynie na jednego, lub dwóch pięściarzy, lub szuka pojedynków z zawodnikami MMA za wielką wypłatę. On już nie ma tego serca i nie konkuruje w boksie jako w sporcie. Szuka tylko jednej rzeczy – największej wypłaty. Sam wybiera z kim walczy, a wybiera tych, z którymi wie, że wygra. Z tego właśnie powodu nie wkroczy do ringu w walce przeciwko Zhangowi. Także powiedz mu, żeby wybrał się do sklepu i kupił serce. – mówił Shaun George kilka tygodniu temu w video-wywiadzie dla BoxingZone.org.

Zhang przygotowuje się do swojej nadchodzącej walki z Joyce’m w Bloomfield (New Jersey, Stany Zjendoczone) gdzie mieszka od kilku lat. Już za parę tygodni do Stanów powróci Damian Knyba, który podobnie jak Zhang, trenuje wraz z George’m. Polak pomoże olbrzymowi z Chin w przygotowaniach do jego kolejnej walki, a niewykluczone, że swoją pomoc na sparingach zaoferuje również Mariusz Wach (37-10-0).

Cały wywiad z Shaunem George’m, którego były pięściarz udzielił kilka tygodni temu naszemu portalowi, dostępny jest w linku poniżej.

Autor: Michal Adamczyk – redaktor naczelny. Kontakt: frontoffice@boxingzone.org