Ostatnie siedem dni to pasmo sukcesów ukraińskich pięściarzy. Dokładnie tydzień temu, Vasiliy Lomachenko (18-3-0) odzyskał tytuł mistrza świata wagi lekkiej (lightweight) demolując George’a Kambososa (21-3-0), a kilka godzin temu Oleksandr Usyk (22-0-0) wywalczył niekwestionowane mistrzostwo świata wagi ciężkiej (heavyweight), pokonując na punkty Tysona Fury’ego (34-1-1).

W zakończonej przed momentem walce wieczoru na gali Top Rank w San Diego (California, Stany Zjednoczone), Denys Berinchyk (19-0-0) został kolejnym Ukraińcem, który sięgnął po mistrzowski pas. W walce o wakujący tytuł federacji WBO, kategorii lekkiej, 36-letni pięściarz pokonał niejednogłośnie na punkty Emanuela Navarrete (38-2-1) po niezwykle zaciętej i wyrównanej konfrontacji, zostając pierwszy raz w karierze mistrzem świata. Zapytany po walce przez Bernardo Osunę czy chciałby w następnej kolejności przystąpić do walki unifikacyjnej z Lomachenko, odpowiedział:

Mogę walczyć z Shakurem Stevensonem, z Keyshawnem Davisem, Raymondem Muratallą. Nie pier*olę się! – odparł Berinchyk, nie wymieniając nazwiska swojego rodaka.

Photo: Getty Images

Autor: Michal Adamczyk – redaktor naczelny. Kontakt: frontoffice@boxingzone.org | Twitter/X: @MikeSteek94