Już w najbliższą sobotę na gali Top Rank w Corpus Christi (Texas, Stany Zjednoczone), do ringu powróci najgorętszy amerykański prospekt wagi ciężkiej (heavyweight), Jared Anderson (16-0-0), który w zakontraktowanym na dziesięć rund pojedynku, zmierzy się z Ryadem Merhy’m (32-2-0). Oprócz tego, na karcie głównej zobaczymy pojedynek pomiędzy Efe Ajagbą (19-1-0), a Guido Vianello (12-1-1).

Możecie oczekiwać najlepszej wersji Jareda Andersona. Spodziewajcie się, że go zdominuję i pokażę, dlaczego tu jestem. Wyzwaniem w przypadku mniejszych zawodników jest to, że czasami trzeba poradzić sobie z ich szybkością, do której trenowaliśmy. Ale tak naprawdę nie widzę w tym zbyt wielu wyzwań. Naprawdę nie widzę zbyt wielu wyzwań. Przyzwyczaiłem się do walki z różnymi typami zawodników. Przyzwyczaiłem się do trenowania z różnymi stylami. Jeśli więc nie przygotujesz się odpowiednio, nie będzie to dla ciebie dobre. Wiedzcie więc, że na pewno wyjdziemy przygotowani. – mówił Anderson na czwartkowej konferencji prasowej.

Dla doświadczonego Merhy’ego, sobotnia walka z Andersonem będzie także debiutem w Stanach Zjednoczonych. 31-letni Belg, swoje dotychczasowe walki toczył głównie w rodzinnym, kraju, głównie w limicie wagi junior ciężkiej (cruiserweight). Merhy zadebiutował w królewskiej dywizji w ostatnim kwartale 2022 roku, demolując niejakiego Dusana Krstina (8-19-1), który blisko sześć lat temu przegrał z Michałem Cieślakiem (25-2-0) na gali w Warszawie. W swojej ostatniej walce, Merhy odniósł swoje najcenniejsze dotychczas zwycięstwo na zawodowstwie, pokonując w grudniu ubiegłego roku mistrza olimpijskiego z Rio De Janeiro (2016), Tony’ego Yokę (11-3-0). Ewentualne zwycięstwo Merhy’ego nad Andersonem, pozwoli mu ugruntować swoją pozycję w szerokiej czołówce kategorii ciężkiej, i choć to nie on będzie w tej konfrontacji faworytem, jest pewien swoich umiejętności i doświadczenia.

Niczego nie szukam. To oni szukają mnie. Jestem zawodnikiem wagi junior ciężkiej, który przeniósł się do dywizji ciężkiej, a tylko dlatego, że byłem wciąż wywoływany. Ciągle do mnie dzwonią, a teraz tu jestem. Jared to bardzo utalentowany pięściarz i jest świetnym prospektem, ale w tę sobotę pokażę, że ma jeszcze długą drogę do przebycia. Jako zawodowiec stoczyłem 177 rund, podczas gdy Anderson tylko 46. Zobaczymy więc, czy to będzie miało duże znaczenie w sobotę. – mówił z kolei Merhy.

Wcześniej, między linami zaprezentują się m.in wspomniani Efe Ajagba, oraz Gudio Vianello, który jeszcze kilka miesięcy temu był wymieniany jako jeden z potencjalnych przeciwników dla Damiana Knyby (13-0-0). Faworytem pojedynku pozostaje niewątpliwie Ajagba, który niebawem zamierza zaatakować czołówą dziesiątkę królewskiej dywizji. Bezpośrednią transmisję z gali przeprowadzi telewizja ESPN, zaś początek wydarzenia zaplanowany jest na godzinę 4:40PM czasu środkowoamerykańskiego (23:40 czasu polskiego). Polscy kibice będą mogli obejrzeć całą kartę główną od 7PM (2 nad ranem z soboty na niedzielę czasu polskiego) w Canal+ Sport.

Photo: Mikey Williams/Top Rank

Autor: Michal Adamczyk – redaktor naczelny. Kontakt: frontoffice@boxingzone.org | Twitter/X: @MikeSteek94