Danny Garcia (37-3-0) to bez wątpienia pięściarz, którego nie trzeba przedstawiać kibicom zawodowego boksu. Mimo dużego nazwiska i równie dużych osiągnieć, Amerykanin w ostatnich latach dał o sobie zapomnieć, a wpływ na to miało kilka istotnych czynników. Mimo niskiej w ostatnich latach aktywności, urodzony w Filadelfii, w stanie Pennsylvania pięściarz ma niebawem otrzymać szansę walki o tytuł mistrza świata organizacji WBA, kategorii średniej (middleweight), który w tym momencie należy do Erislandy’ego Lara (29-3-3).

Celem Danny’ego Garcii jest zdobycie tytułu mistrza świata w trzech kategoriach wagowych. 35-latek w przeszłości zdobywał czempionat zarówno w wadze super lekkiej (super lightweight), jak i półśredniej (welterweight). Po porażce z Errolem Spence’m Jr (28-1-0) pod koniec 2019 roku, Garcia zdecydował, że przeniesie się dywizję wyżej do wagi super półśredniej (super welterweight), w której udanie zadebiutował dopiero końcem lipca ubiegłego roku, pewnie pokonując na punkty Jose Benavideza (28-2-1).

Podczas, gdy Amerykanin nie zdążył jeszcze przywyknąć do standardów nowej dywizji, pojawiła się szansa, aby powalczył on o tytuł mistrza świata wagę wyżej, w kategorii średniej. Choć informacje nie są jeszcze potwierdzone, wiele wskazuje na to, że Garcia zmierzy się z Larą o pas federacji WBA. Urodzony na Kubie pięściarz piastował wcześniej drugorzędny tytuł WBA, Regular, jednakże w marcu bieżącego roku, ówczesny czempion Gennadiy Golovkin (42-2-1) nie zdecydował się na walkę z Larą, w efekcie czego ten został mianowany pełnoprawnym czempionem.

Myślę, że wszystko jest po mojej strony. Muszę dobrze wyglądać w swojej kolejnej walce. Zdecydowanie mam nazwisko, ale kiedy z kimś walczę, chcę wygrać. Nie przyjdę tylko po wypłatę. Chcę się upewnić, że jestem gotowy na wszystko. Gdy już wygram kolejną walkę, będę gotowy na każdego. – mówi Garcia dla FightHub.

Garcia nie wybiega zbyt daleko w przyszłość, ale zaznacza, że chciałby następnie zmierzyć się z niekwestionowanym mistrzem świata wagi półśredniej, Terence’m Crawfordem (40-0-0), który już niebawem może na stałe zagościć w kategorii super półśredniej. Oznaczałoby to, że Garcia musiałby zejść o jedną dywizję wagową niżej, aby myśleć o rywalizacji z niepokonanym rodakiem.

– Myślę, że to możliwe do zrealizowania. Obaj mamy historię. – dodał Garcia.

Terence Crawford, który końcem lipca zdeklasował Errola Spence’a Jr (28-1-0) dał niedawno do zrozumienia, że zarówno Garcia, jak i Keith Thurman (30-1-0) to ostatni pięściarze z którymi mógłby się on zmierzyć w przyszłości. Crawford swoje stanowisko argumentuje tym, że gdy obaj wymienieni powyżej pięściarze byli na szczycie wagi półśredniej, żaden z nich nie chciał mu dać wówczas szansy walki o pas.

Autor: Michal Adamczyk – redaktor naczelny. Kontakt: frontoffice@boxingzone.org