Nie odbędzie się zaplanowana na 17 lutego wielka gala w Riyadh (Arabia Saudyjska), podczas której miało dojść do walki o niekwestionowane mistrzostwo świata pomiędzy dwoma panującymi czempionami – Tysonem Fury’m (34-0-1), oraz Oleksandrem Usykiem (21-0-0). Pierwszy z wymienionych wycofał się bowiem w piątkowe przedpołudnie, informując o tym, że nie wystąpi w zaplanowanym na 17 lutego wydarzeniu ze względu na rozcięcie, którego doznał podczas jednej z sesji sparingowych. Początkowo wydawało się, że do gali mimo wszystko jednak dojdzie, jednakże główny sponsor i organizator, Turki Alalshikh przekazał, że impreza nie odbędzie się w planowanym terminie. Na ten moment nie wiadomo kiedy dojdzie do starcia pomiędzy dwoma pięściarzami. 

Riyadh Season ogłasza dzisiaj, że długo oczekiwany pojedynek pomiędzy mistrzem WBC wagi ciężkiej Tysonem Furym a zjednoczonym mistrzem Oleksandrem Usykiem, zostaje przełożony. Decyzja zapadła po tym, jak Fury doznał niefortunnego skaleczenia nad prawym okiem podczas sesji treningowej. Walka, pierwotnie zaplanowana na 17 lutego w ramach działań sezonu w Riyadzie, zostanie przełożona na późniejszy termin, a bilety zostaną zwrócone publiczności. – przekazał Alalshikh w komunikacie prasowym. 

Podczas gali 17 lutego miało także dojść do rewanżowej walki pomiędzy Jai’em Opetaią (24-0-0), a Mairisem Briedisem (28-2-0), gdzie w stawce miał znaleźć się wakujący pas mistrza świata organizacji IBF, kategorii junior ciężkiej (cruiserweight). Ponadto, mistrz świata tej samej federacji, z tym, że dywizji super piórkowej (super featherweight), Joe Cordina (17-0-0) miał skrzyżować rękawice z Anthony’m Cacace’m (21-1-0) w swojej trzeciej obronie tytułu. 

Autor: Michal Adamczyk – redaktor naczelny. Kontakt: frontoffice@boxingzone.org