W minioną sobotę, Liam Smith (33-3-1) sprawił bardzo dużą niespodziankę, nokautując w walce wieczoru na gali w Manchesterze (Anglia), faworyzowanego Chrisa Eubanka (32-3-0), który przez trzy rundy kontrolował przebieg pojedynku. Smith wykazał się jednak cierpliwością, oraz konsekwencją, w efekcie czego w czwartej odsłonie powalił na matę ringu Eubanka prawym sierpem. Po liczeniu, walka była kontynuowana, a Smith rzucił się do kolejnego ataku, kończąc ostatecznie pojedynek. 

Nie wiem czy to był jeden strzał, czy kumulacja ciosów, ale mówiłem wam przez cały tydzień przed walką. Wszyscy mówili o świetnej szczęce Eubanka, a ja również mam świetną szczękę, ale było już wielu pięściarzy z lepszą szczęką i byli w przeszłości nokautowani. Mówiłem wam przez cały tydzień: nie bądźcie zaskoczeni, bo nie ma takiego kogoś, kogo nie można zranić. – mówił po walce Smith. 

Pięściarz z Liverpoolu w przeszłości zdobywał tytuł mistrza świata kategorii super półśredniej (super welterweight), a na walkę z Eubankiem, awansował wagę wyżej, do dywizji średniej (middleweight), gdzie znajduje się obecnie w wyśmienitym położeniu. Na ten moment, ciężko powiedzieć czy dojdzie do rewanżu pomiędzy dwoma pięściarzami, jednakże taką ewentualność należy brać pod uwagę. 

Autor: Michal Adamczyk – redaktor naczelny. Kontakt: frontoffice@boxingzone.org, Twitter: Mike94Steek