Po sobotniej walce o niekwestionowane mistrzostwo świata w Las Vegas (Nevada, Stany Zjednoczone), pomiędzy broniącym wszystkich czterech pasów (WBA, WBC, IBF, WBO), kategorii lekkiej (lightweight), Devinem Haney’em (30-0-0), a Vasiliy’em Lomachenko (17-3-0), pozostaje bardzo duży niesmak. Amerykanin wygrał jednogłośną decyzją sędziów, jednakże ze środowiska kibiców, jak i ekspertów, nie brakuje głosów, iż Ukrainiec został w tej walce oszukany. Jedno jest pewne – pojedynek pomiędzy dwoma pięściarzami był niezwykle wyrównany, choć menadżer Lomachenko, Egis Klimas zapowiada odwołanie się do decyzji sędziów.

Powiem tak jak jest: to po prostu napad w biały dzień. Dla zespołu Haney’a, Boże Narodzenie przyszło latem, ale my nie odpuścimy. Gwarantuję, że zgłosimy protest. Gwarantuję, że odwołamy się od tej decyzji, bo ktoś musi położyć kres tej niesprawiedliwości. Ktoś musi zrobić tak, aby umieścić boks tam, gdzie powinien on być. Musi być sprawiedliwość, bo ci sędziowie, którzy punktują w tak szalony sposób, nie rozumieją, jak ci zawodnicy ciężko pracują, aby być w tym miejscu. Obrabowanie w ten sposób jest nie do przyjęcia i zapewniam, że nie odpuścimy. Idziemy do końca, i być może nie wygramy i zostanie tak jak jest – najprawdopodobniej tak będzie. Chcemy jednak pokazać, że sprawiedliwość musi być. – powiedział na konferencji prasowej po walce, Egis Klimas.

Jeden z trzech sędziów punktowych, Dave Moretti zapisał przy nazwisku Haney wygraną 116-112 (osiem rund z dwunastu), jednakże największą uwagę skupia jego punktacja z rundy dziesiątej. Według Moretti’ego, Haney wygrał dziesiątą odsłonę, co nijak ma się do rzeczywistości. Z 49 wyprowadzonych ciosów, Lomachenko trafił celnie 11 razy, przy zaledwie 5 z 29 ze strony Amerykanina. Wybitny przed laty trener, a obecnie ekspert Teddy Atlas, uważa, że Moretti powinien zostać postawiony przed komisją sportową stanu Nevada, w celu wytłumaczenia się ze swojej niedopuszczalnej decyzji. Zakładając hipotetycznie, iż komisja sportowa w Nevadzie uzna, że Moretti popełnił błąd, a punktacja dziesiątej rundy zostanie zmieniona na korzyść Lomachenko, w ostatecznym rozrachunku nic nie zmieni, bowiem Haney, tak czy inaczej będzie prowadził dwiema rundami u wszystkich trzech sędziów. Dość dyplomatycznie, choć jednoznacznie do sprawy odniósł się szef grupy promotorskiej Top Rank, Bob Arum.

Nie jestem sędzią, jestem promotorem, ale wiecie: wszyscy wokół mnie, głównie fani, któzy byli neutralni, skandowali, że była to jednostronna walka dla Lomachenko. Tak więc, wszyscy byli zszokowani, gdy odczytano karty z wynikami. Ja tego komentować nie będę, ponieważ jestem promotorem, a to byłoby z mojej strony niewłaściwe. – przekazał Arum.

Autor: Michal Adamczyk – redaktor naczelny. Kontakt: frontoffice@boxingzone.org