To, że relacje pomiędzy byłym mistrzem świata federacji IBF, wagi super średniej (super middleweight), Calebem Plantem (22-2-0), a (bądź co bądź) cały czas aktualnym czempionem WBC dywizji średniej (middleweight), Jermallem Charlo (33-0-0) są delikatnie mówiąc napięte, nie dziwi z pewnością żadnego kibica boksu. Plant od dłuższego czasu wyzywa na pojedynek pięściarza z Houston (Texas, Stany Zjednoczone), tłumacząc swoje działania osobistymi sprawami.

Raczej nikt nie ma wątpliwości co do tego, że Plant faktycznie chce skrzyżować rękawice z Charlo, który bynajmniej nie ma na to ochoty. W lipcu ubiegłego roku, przed galą Premier Boxing Champions, podczas której główne skrzypce zagrali Terence Crawford (40-0-0), oraz Errol Spence Jr (28-1-0) pomiędzy dwoma zawodnikami doszło do incydentu, kiedy to Plant uderzył Charlo prosto w twarz otwartą dłonią. Plant odniósł się następnie do sytuacji twierdząc, że był kilkukrotnie prowokowany przez Charlo, który w towarzystwie kilku osób notorycznie ciągnął go za brodę, mimo wcześniejszych upomnień ze strony Planta.

Kariera Charlo znajduje się od paru lat na sporym zakręcie. Sporo mówiło się o problemach natury psychicznej amerykańskiego pięściarza, który powrócił do ringu pod koniec listopada ubiegłego roku, wygrywając z Jose Benavidezem (28-3-1) jednogłośną decyzją sędziów. Co istotne, dla Charlo był to powrót między liny po blisko 2.5 rocznej przerwie, gdzie cały czas znajdował się on w posiadaniu tytułu mistrza świata. Co więcej, w walce z Benavidezem mistrzowski pas nie znalazł się w stawce, a całkowitym absurdem jest fakt, że Charlo nie zdołał zmieścić się nawet w limicie wagi średniej.

Czarno na białym widać zatem, że Charlo ostatnim razem obronił tytuł mistrza świata w czerwcu 2021 roku, pokonując na punkty Juana Maciasa Montiela (23-6-2). Wiele wskazuje na to, że swoją kolejną walkę, Charlo stoczy dywizję wyżej w wadze super średniej, a tam czeka już na niego Caleb Plant.

Walczmy albo po prostu zostaw mnie w spokoju i nie wspominaj więcej mojego nazwiska. To jest walka, której pragnie cały bokserski świat, a ja zajmuję się właśnie takimi walkami. – przekazał Plant za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Autor: Michal Adamczyk – redaktor naczelny. Kontakt: frontoffice@boxingzone.org | Twitter/X: @MikeSteek94