W minioną sobotę podczas gali Top Rank w Miami (Florida, Stany Zjednoczone), Teofimo Lopez (21-1-0) stanął do swojej drugiej obrony tytułu mistrza świata organizacji WBO, kategorii super lekkiej (super lightweight), stając naprzeciwko Steve’a Claggetta (38-8-2). Pas pozostał w rękach Amerykanina, który wygrał niemalże każdą rundę u wszystkich sędziów, dopisując do swojego recordu dwudzieste pierwsze zwycięstwo.

Wiedziałem, z jakim typem zawodnika walczę. To triathlonista. Jego kondycja była świetna. Nigdy wcześniej nie walczył na dystansie dwunastu rund, więc wiedzieliśmy, że musimy go złamać. Ale ja, facet z astmą, jestem wdzięczny. Lubię twarde walki. Trudne walki wydobywają ze mnie to, co najlepsze. Nie obchodzi mnie, jak wygląda moja twarz. Jeać to. To jest walka, a ja mam 26 lat. Wciąż się uczę i to jest to, co lubię. Bob Arum powiedział, że poszło mi dobrze, choć nie wyglądał na zbyt szczęśliwego, ale jeać to. Jestem twoją ostatnią dostępną gwiazdą na rynku i to wszystko. Musisz się po prostu z tym uporać. Jestem najlepszy, a o reszcie zapomnij. – mówił po walce Lopez na konferencji prasowej, wbijając na koniec przysłowiową “szpilkę” w stronę Boba Aruma.

Lopez zadeklarował również, iż nie wyklucza przejścia do kategorii półśredniej (welterweight), gdzie czekałyby na niego niezwykle ciężkie pojedynki. 26-latek jest na ten moment skłonny do pozostania w dywizji super lekkiej, wyrażając chęć walki z innym mistrzem, Isaacem Cruzem (26-2-1), znajdującym się w posiadaniu pasa WBA.

Ku*wa, tak! Jestem gotowy na Cruza i to ekscytujące. Teraz wiem, jak jeszcze lepiej stawiać czoła takim zawodnikom. Nikt nie będzie walczył tak jak Steve Claggett. Jest tylko jeden zawodnik, który będzie walczył choć trochę tak jak on, a do tego jest mniejszy – i jest nim Isaac Cruz. Poza tym żaden inny pięściarz nie walczy w ten sposób, bo wszyscy boksują. – powiedział Lopez.

Cruz, chcący skrzyżować rękawice z Lopezem, musi najpierw wywiązać się ze swojego zadania i pokonać obowiązkowego pretendenta Jose Valenzuelę (13-2-0). Do walki obu pięściarzy dojdzie 3 sierpnia, podczas gali w Los Angeles (California, Stany Zjednoczone), gdzie czeka nas wiele świetnych pojedynków na najwyższym światowym poziomie.

Autor: Michal Adamczyk – redaktor naczelny. Kontakt: frontoffice@boxingzone.org | Twitter/X: @MikeSteek94