Już tylko kilkadziesiąt godzin dzieli nas od rozpoczęcia gali Queensberry Promotions w Londynie (Anglia), podczas której w walce wieczoru zobaczymy rewanżowe starcie pomiędzy Zhileim Zhangiem (25-1-1), a Joe Joyce’m (15-1-0). W stawce znajdzie się tymczasowy pas organizacji WBO, kategorii ciężkiej (heavyweight), w którego pięć miesięcy temu posiadanie wszedł Zhang, wygrywając z Joyce’m przez techniczny nokaut, co było wówczas bardzo dużą niespodzianką.

W kwietniu Zhang stawił się w Londynie jako zawodnik skazywany na pożarcie. Joyce miał znokautować olbrzyma z Chin, a następnie czekać na swoją szansę w walce z Oleksandrem Usykiem (21-0-0). Rzeczywistość okazała się jednak zgoła odmienna – Zhang konsekwentnie uderzał w prawe oko Joyce’a, które całkowicie zamknęło się w szóstej odsłonie, wobec czego walka zakończyła się przed czasem. 40-letni Chińczyk jest bardzo pewny siebie i zamierza powtórzyć wyczyn z kwietnia.

Podczas naszej pierwszej walki Joe Joyce dał mi szansę i doceniam to, ale jego zespół popełnił duży błąd wybierając mnie jako przeciwnika . Uważam, że teraz popełnił jeszcze większy błąd. Jestem tutaj po to, aby zakończyć twoją karierę. Nie wiem dlaczego to zrobili, bo w pierwszej walce myśleli, że gładko mnie pokonają. Pokazałem mu chińską siłę i teraz znowu tutaj jesteśmy. – mówił Zhang na wczorajszej konferencji prasowej.

Joyce, którego wielu stawiało już jako równego rywala dla Tysona Fury’ego (34-0-1), oraz Oleksandra Usyka w walkach o mistrzostwo świata, musiał po raz pierwszy w zawodowej karierze przełknąć gorycz porażki. Po kwietniowej przegranej, Anglik uruchomił klauzulę rewanżową, która była zapisana w kontrakcie na pierwszą walkę i jak twierdzi, wraz ze swoim zespołem wyciągnął wnioski przed rewanżowym pojedynkiem z “Big Bangiem”.

– Pierwsza walka pokazała wiele błędów, któe ja i mój zespół popełniliśmy podczas obozu przygotowawczego i musimy je naprawić. Wiele małych zmian robi dużą różnicę. I to właśnie wprowadziliśmy. – mówił z kolei Joyce na czwartkowym spotkaniu.

Na karcie głównej zobaczymy także powracającego po blisko ośmiomiesięcznej przerwie Anthony’ego Yarde (23-3-0), który w swoim ostatnim pojedynku przegrał przed czasem z Arturem Beterbievem (19-0-0) w walce o mistrzostwo świata WBC, IBF, oraz WBO kategorii półciężkiej (light heavyweight). W sobotni wieczór, 32-letni Anglik skrzyżuje rękawice z Jorge Silvą (22-8-0). Bezpośrednią transmisję z gali przeprowadzi telewizja TNT Sporta od godziny 19:00 czasu lokalnego (20:00 czasu polskiego, 1PM czasu środkowoamerykańskiego). Polscy kibice obejrzą wydarzenie za pośrednictwem Polsat Sport Extra (od 20:30), zaś fani z USA na ESPN+. Poniżej przedstawiamy wyniki ważenia z piątkowej ceremonii.

🇨🇳Zhilei Zhang 287lbs (130.15kg)
🇬🇧Joe Joyce 281.2lbs (127.52kg)



🇬🇧Anthony Yarde 177.9lbs (80.68kg)
🇵🇹Jorge Silva 178lbs (80.72kg)

* Zarówno Yarde, jak i Silva przekroczyli limit wagi półciężkiej, wynoszący 175lbs (79.36kg), jednakże w stawce nie znajduje się żaden tytuł, wobec czego taka tolerancja jest dozwolona.

Autor: Michal Adamczyk – redaktor naczelny. Kontakt: frontoffice@boxingzone.org