Jeden z najlepiej zapowiadających się polskich pięściarzy kategorii ciężkiej (heavyweight) Damian Knyba (6-0-0) już 21 maja w Queens (New York, Stany Zjednoczone) zadebiutuje na amerykańskim ringu w swojej siódmej zawodowej walce. Rywalem niepokonanego 26-latka będzie bardzo doświadczony Terrell Jamal Woods (28-50-9). Profesjonalny record pięściarza z Forrest City (Arkansas, Stany Zjednoczone) zdecydowanie nie należy do imponujących, jednakże warto zaznaczyć, iż w przeszłości walczył z solidnymi zawodnikami, choć przeważnie przegrywał.

Damian Knyba imponuje niezwykłą aktywnością. Bydgoszczanin zadebiutował na zawodowstwie mniej niż jedenaście miesięcy temu, tocząc do tej pory sześć pojedynków – póki co wszystkie w Polsce. O odpowiedni rozwój kariery „Polish Hussara” odpowiednio dba Łukasz Kownacki, który zapewnia Knybie odpowiednie warunki do rozwoju. Pod koniec zeszłego roku Polak gościł w Chorwacji na sparingach u Filipa Hrgovica (14-0-0), gdzie szło mu ponoć bardzo dobrze, a następnie wraz z Mariuszem Wachem (36-8-0) udał się do Anglii na dodatkowej sesje sparingowe. Knyba od kilku już tygodni przebywa w Stanach Zjednoczonych, ciężko przygotowując się do swojego debiutu pod okiem trenera Joe Gadigiana z klubu bokserskiego Westbury Boxing Club.

Łukasz Kownacki przekazał, że Gadigian pełni rolę trenera Knyby w Stanach, zaś głównym jego opiekunem cały czas pozostaje Piotr Wilczewski. Polski pięściarz podczas swojego obozu przygotowawczego do nadchodzącej walki miał okazję sparować między innymi z takimi zawodnikami jak Otto Wallin (23-1-0), czy Zhilei Zhang (24-0-1), który w ubiegłą sobotę miał zmierzyć się ze wspomnianym wcześniej Hrgovicem w decydującym eliminatorze do tytułu mistrza świata kategorii ciężkiej (heavyweight) z ramienia federacji IBF. Do walki obu pięściarzy jednak nie doszło, bowiem Hrgovic wycofał się z pojedynku na kilka dni przed terminem, tłumacząc swoją decyzję śmiercią ojca, który odszedł na początku kwietnia.

Knyba będzie drugim polskim rywalem Woodsa na zawodowstwie. Amerykanin siedem i pół roku temu walczył z Adamem Kownackim (20-2-0) przegrywając wówczas przez nokaut w czwartej rundzie na gali w Chicago (Illinois, Stany Zjednoczone). Woods miał okazję walczyć też z takimi pięściarzami jak m.in Michael Hunter (20-1-2), Eric Molina (28-8-0) czy w debiucie z Olanrewaju Durodolą (37-9-0), który nie tak dawno, bo w grudniu 2020 roku walczył o tytuł mistrza świata kategorii junior ciężkiej (cruiserweight) z Ilungą Makabu (29-2-0). Mimo wielu porażek na koncie, Woods uchodzi za zawodnika bardzo twardego, a dowodem na to jest fakt, iż zaledwie siedem razy przegrywał przed czasem. Zawodnik z Arkansas w swojej ostatniej walce dość nieoczekiwanie wygrał już w drugiej rundzie z Rolando Soto (8-1-0). Na gali w Queens zobaczymy także innych Polaków – Łukasza (1-0-0) oraz Mateusza (1-1-0) Niemczyków, Witolda Liska (2-0-0), a także tarnowiankę Justynę Walaś (2-0-0).

Autor: Michal Adamczyk