Grupa promotorska Top Rank poinformowała w czwartkowe popołudnie, że 8 lutego podczas gali w Las Vegas (Nevada, Stany Zjednoczone) dojdzie do walki pomiędzy Keyshawnem Davisem (9-0-0), a byłym mistrzem świata, Jose Pedrazą (29-5-1). Do pojedynku pomiędzy dwoma pięściarzami miało dojść 9 grudnia na gali w Pembroke Pines (Florida, Stany Zjednoczone), jednakże walka została odwołana kilka tygodni wcześniej, bowiem u Davisa wykryto marihuanę, w efekcie czego Amerykanin został zawieszony na trzy miesiące.  Jak się okazuje, do starcia dojdzie nieco później. 

Mam wielki szacunek na l dla Jose Pedrazy i tego, czego osiągnął w profesjonalnym boksie. To rodzaj kroku w górę, którego potrzebuję, aby przejść na wyższy poziom i wiem, że Pedraza przyniesie zrobi wszystko co w swojej mocy. To jego ostatnia szansa na powrót do walki o tytuł, ale ja na to nie  pozwolę. Pojawię się przed fanami w Las Vegas i wszystkimi oglądającymi w ESPN. – przekazał Davis w komunikacie prasowym Top Rank. 

Pedraza dzielił w przeszłości ring z takimi pięściarzami jak Vasiliy Lomachenko (17-3-0), Gervonta Davis (29-0-0), Jose Zepeda (37-4-0) czy Jose Ramirez (28-1-0). Swoją ostatnią wygraną walkę, Portorykańczyk stoczył w połowie 2021 roku, zatrzymując w ósmej rundzie niepokonanego wówczas Juliana Rodrigueza (22-1-0). Od tego czasu “Sniper” stoczył trzy pojedynki, z których jeden zremisował, a dwa przegrał. Nie ulega wątpliwości, że nadchodząca walka z Davisem, będzie dla Pedrazy o “być albo nie być” w szerokiej czołówce wagi super lekkiej (super lightweight). 

Keyshawn Davis przekona się, jak to jest zmierzyć się z mistrzem świata dwóch dywizji. Nigdy nie walczył z bokserem mojego kalibru ani z nikim nawet zbliżonym do kalibru moich najtwardszych przeciwników. On chce dalej wspinać się po szczeblach kariery, ale 8 lutego spadnie z tej drabiny. – powiedział Pedraza. 

Autor: Michal Adamczyk – redaktor naczelny. Kontakt: frontoffice@boxingzone.org