W najbliższą sobotę czeka nas naprawdę dużo boksu. Podczas gali w Londynie (Anglia), na piłkarskim stadionie Tottenhamu Hotspur, mistrz świata federacji WBC, kategorii ciężkiej (heavyweight), Tyson Fury (32-0-1) stanie do swojej trzeciej, bezpośredniej obrony tytułu, a jego rywalem będzie Dereck Chisora (33-12-0). Początek karty głównej o godzinie 19:00 czasu polskiego (Polsat Sport). Bezpośrednią transmisję z gali przeprowadzi telewizja BT Sport w systemie Pay-Per-View (24.95 GBP), zaś amerykańscy kibice obejrzą wydarzenie na ESPN+ (start o godzinie 12PM czasu środkowo amerykańskiego). Poniżej prezentujemy wypowiedzi obu pięściarzy przed sobotnim starciem.

Tyson Fury: Robię to co kocham. Płacą mi za robienie tego, co kocham robić. Swoją karierę traktuję bardzo poważnie i nie mogę się doczekać. Nie mogę się doczekać, aby wyjść, dać show i zabawiać całe towarzystwo. Przyjdź w sobotę wieczorem – tutaj nie ma koleżeństwa, W biznesie nie ma przyjaciół, a to jest transakcja biznesowa. Zamierzamy więc tam wyjść, bić się, a potem możemy razem zjeść kanapkę, wypić filiżankę dobrej herbaty – cokolwiek będzie chciał i to żaden problem. Kiedy jesteśmy jednak w ringu, jesteśmy w trybie walki. Pokażemy świetne show!

Dereck Chisora: Nie mogę tutaj siedzieć i być bardziej agresywny w stosunku do Tysona i używać złych słów, gdyż facet na którego teraz patrzę, daje mi szansę, podczas gdy nikt inny nie chciał tego zrobić. Zadzwonił do mnie i powiedział: “ej, chcę z tobą walczyć i zapewnić ci dużą wypłatę”, a ja odpowiedziałem, że tak i zróbmy to. Nie mogę siedzieć tutaj w tym miejscu i gadać bzdur o człowieku, który tak naprawdę postawił jedzenie na stół dla moich dzieci.

Autor: Michal Adamczyk – redaktor naczelny. Kontakt: frontoffice@boxingzone.org, Twitter: Mike94Steek